Główni bohaterowie gier niezbyt dobrze znoszą próbę czasu. To, co kiedyś wydawało się fajne, teraz jest przeżytkiem. Nic więc dziwnego, że nawet taki Crash przeszedł zabieg liposukcji i z dorodnego jamraja zrobiło się... coś podobnego do skate'a. Ale co poradzić - platformówki są robione głównie dla dzieci, więc naturalnym jest, że wygląd musi przede wszystkim im pasować. Ale czy są pewne granice?
![]()
Czyżby wygląd Klonoy miał trafić do poprawki? Z tym jakże śmiałym pomysłem wyskoczyło samo studio Namco-Bandai. Czy wizerunek uszatego bohatera miał zostać zmieniony?