Wczorajsze doniesienia o przywróceniu targom E3 dawnej formy dziś przybrały oficjalną formę. Organizacja ESA wystosowała bowiem oświadczenie, którego treść w dużej mierze potwierdza wcześniejsze informacje. Najważniejszym jest, że impreza zostanie zorganizowana w dniach 2-4 czerwca 2009, a jej organizatorzy planują otworzyć się na dużo szerszą widownię.

Co to oznacza konkretnie? "E3 w poszerzonej formie przyjmie wszystkich przedstawicieli mediów zajmujących się grami komputerowymi i wideo, włączając w to międzynarodowe oraz amerykańskie media, analityków, sprzedawców, producentów i partnerów biznesowych" - można przeczytać w oświadczeniu ESA. Wyraźnie brakuje zatem zwiedzających, a właśnie na to czekały rzesze graczy... choć głównie ze Stanów Zjednoczonych.
Tym niemniej forma targów zaproponowana przez amerykańską organizację przypadła do gustu przedstawicielom przemysłu, którzy wcześniej krytykowali kształt, jaki w 2007 roku przyjęło E3. Prezes Electronic Arts, John Riccitiello, jeden z najbardziej zagorzałych krytyków dotychczasowej kondycji imprezy, teraz określił ją mianem wybitnego pokazu. "Nowe wydarzenie organizowane na większą skalę jest lepsze dla czołowych postaci przemysłu i poważnych graczy" - powiedział.
Wtórował mu Laurent Detoc z Ubisoftu, który wcześniej również wsławił się kilkoma nieprzyjemnymi opiniami na temat dotychczasowej formuły E3. "Biznes gier wideo w 2009 roku będzie dwukrotnie większy, niż w roku 2006, kiedy mieliśmy ostatnie prawdziwe E3 Expo - bądźcie więc przygotowani na fajerwerki! Dokonane zmiany są gwarancją tego, że E3 Expo 2009 odda wszystko to, co czyni nas jako przywódców tego przemysłu dumnymi" - stwierdził.

O potrzebie zajścia zmian mówiło się już od dawna. Wielu zwolenników nowo ogłoszonej reformy E3 może zatem odetchnąć z ulgą. Co jednak skłoniło szefów ESA do podjęcia radykalnych kroków w kierunku otwarcia największej niegdyś imprezy branżowej na szersze kręgi odbiorców? Według dyrektora zarządzającego amerykańską organizacjią podstawowym czynnikiem jest dynamizm, z jakim rozwija się omawiany sektor.
Zdaniem Michaela D. Gallaghera nowy kształt targów E3 zagwarantuje odpowiednie zaprezentowanie wzrostu, jakim każdego roku cieszy się przemysł gier, a także wszelkich innowacji oraz poziomu podekscytowania wokół branży. "Rozmach, zasięg i jakość zmian poczynionych względem pokazu uczyni z E3 miejsce obowiązkowej obecności każdego roku".
Słowa te wydają się tym cenniejsze, jeśli wspomnieć wydarzenia poprzedzające tegoroczne targi. Najpierw swoją absencję na amerykańskich targach ogłosiło Activision - jedna z największych spółek branżowych, a w ślad za nią poszło także m.in. id Software. Choć impreza dostarczyła wielu interesujących wieści, zabrakło na niej kilku kluczowych tytułów, które doczekały się ogłoszenia bądź to w tradycyjnej formie, bądź też na wewnętrznych targach danej firmy.

Po deklaracjach prezesa organizacji ESA można mieć nadzieję, że taki scenariusz w przyszłym roku nie będzie wchodził w rachubę, a przynajmniej prawdopodobieństwo jego realizacji spada do niewielkiej ilości punktów procentowych.
Tymczasem wszystkich zainteresowanych najświeższymi doniesieniami na temat E3 odsyłamy na oficjalną stronę targów.