EA nie szczypie się z mało obiecującymi tytułami

Zaitsev
2008/10/16 10:19

Electronic Arts ma bezwzględną politykę, jeżeli chodzi o wybór tytułów, które mają zostać wydane. Riccitiello przyznaje, że rocznie szefostwo firmy anuluje 1 do 2 projektów.

John Riccitiello wypowiadał się wczoraj nie tylko na temat zabezpieczeń zastosowanych w Spore, ale także na temat polityki wydawniczej Electronic Arts. Chodzi dokładnie o anulowanie projektów, tak jak to miało miejsce w przypadku FPS-a C&C Tiberium. EA nie szczypie się z mało obiecującymi tytułami

"Jeżeli coś nie spełnia oczekiwań... można to wyprostować przez wydłużenie czasu przeznaczonego na prace, zwiększenie funduszy, zmianę koncepcji lub zabicie gry. Jeżeli jesteś oddany jakości, idziesz jedną z tych ścieżek. W przeciwnym wypadku ucierpi na tym efekt końcowy (...) EA będzie zabijała jedną, dwie gry rocznie. Zawsze".

Zatem jeżeli więc usłyszycie o jakiejś gierce Electronic Arts i nagle słuch o niej zaginie - nie bądźcie zdziwieni.

GramTV przedstawia:

Komentarze
18
Usunięty
Usunięty
17/10/2008 09:57

Heh, obrazek wymiata ;-)No tak, tego można było się spodziewać, że od razu pod newsem wybuchnie walka fanów oraz antyfanów Electronics Arts. Standard. Ja tam nie zamierzam tracić nerwów i w nią wchodzić, bo każdy ma swoje zdanie na temat tej firmy. W mojej opinii, bezwzględność w stosunku do słabo zapowiadających się tytułów to dobra cnota. Nie ma się co szczypać, jak coś zapowiada się słabo, to po co na siłę wyolbrzymiać i poprawiać grę - trzeba sobie po prostu odpuścić.

Usunięty
Usunięty
16/10/2008 18:37

EA to dziadostwo i ne rozumiem jak niektóży mogą je oceniać jako solidną firmę. Niec sobie lepiej pograją w pro shita.

Usunięty
Usunięty
16/10/2008 18:29
Dnia 16.10.2008 o 18:16, Jed1 napisał:

Ja nie przepadam lekko mówiąc za EA i jej grami. I wcale nie miałbym nic przeciwko gdyby kilka jej tytułów w ogóle się nie ukazało/ukazywało , np: FIFA, The Sims, NFS, Spore. Takie jest moje zdanie.

A dla mnie EA i Ubisoft mogą nie wydawać żadnych gier bo i tak żadnej z nich nie kupię. Ot, osiągnięcie tych "solidnych" firm.Jeszcze takie sprostowanie: EA ma zabijać dwie gry rocznie z tych, co weszły w etap bety, ale należy wspomnieć, że znacznie więcej zabija na etapie pre-rpodukcji, prototypu itp. bo księgowemu wydaje się, że wie w co nie będą grać ludzie.




Trwa Wczytywanie