Sieć obiegła niedawno wieść o zamknięciu Enseble Studios przez Microsoft Game Studios. Stanie się to, gdy tylko prace nad Halo Wars dobiegną końca. Wobec tak niespodziewanego posunięcia giganta z Redmond zaczęto obawiać się o inne ekipy robiące gry dla MGS. Phil Spencer w jednym z wywiadów stonował jednak napięte nastroje.

Przedstawiciel Microsoft Game Studios odniósł się także do relacji z Lionheadem. Choć wobec ekipy dowodzonej przez Petera Molyneux nie ma planów przejęcia (tak jak stało się to w przypadku Ensemble, czy dawniej Bungie), współpraca obu firm jest bardzo ścisła, a produkcje Lionheadu MGS traktuje jak gry first party. "Więc tak, następne dzieło Lionheadu będzie zdecydowanie grą Microsoft Game Studios. A Peter (Molyneux) ma rację - ten projekt jest zupełnie inny od poprzednich produkcji Lionheadu lub innych studiów" - zakończył Spencer.