Jak się okazuje, nie tylko Nintendo ma dzisiaj kłopoty prawne - ma je też Sony i David Jaffe. Dwójka Kalifornijczyków, Jonathan Bissoon-Dath i Jennifer Barrette-Herzog, postanowili również poszukać sprawiedliwości, dlatego wczoraj oficjalnie pozwali japońskiego producenta konsol i jego byłego pracownika za bezprawne wykorzystanie ich pomysłu na grę. Chodzi w tym przypadku o God of War.

Bissoon-Dath i Barrette-Herzog wysłali w 2002 roku wytwórni Sony Pictures i biznesmenom robiącym interesy z Sony Computer Entertainment America swój scenariusz i szkice koncepcyjne "The Adventures of Own: Owen's Olympic Adventure". Już na tym etapie obaj panowie przypominają jedną z wypowiedzi Davida Jaffe, jakoby produkcja gry God of War wydanej w 2005 zajęła... 3 lata.
W projekcie "The Adventures of Own: Owen's Olympic Adventure" śmiałek ratuje Ateny przed atakiem Spartan przysłanych przez boga wojny, Aresa. Podobnie jak w GoW-ie, tak i tam rodzina głównego bohatera została zabita, a on sam czuje się częściowo winny za to, co się stało. Ponadto w zamian za złożenie przysięgi, Ares daje Kratosowi dwa miecze, a w scenariuszu Bissoon-Datha i Barrette-Herzoga możemy przeczytać: "Gdy Zeus kroczy przed siebie (...) jego dłonie zmieniają się w dwa masywne miecze, które świecą (...)". Jakby tego było mało, Bottomless Chasm jest idealnym opisem lokacji Bottomless Valley, bezdennej przepaści, którą Kratos musi pokonać korzystając z mostu.
David Jaffe na swoim blogu powstrzymuje się od komentarza pozostawiając wszystko w rękach prawników Sony. Natomiast samo "S" odrzuca wszelkie zarzuty i domaga się zwrotu kosztów opłacenia prawników najętych do tej sprawy.