Wczoraj serwisy internetowe wręcz wrzały gdy okazało się, że Corrinne Yu odchodzi ze studia Gearbox Software do Microsoftu. Najwyraźniej jest to efekt przeprowadzonych wcześniej rozmów obu firm, których tematem była marka Halo. Yu nie opuści jednak swego dotychczasowego pracowdawcy w trybie natychmiastowym.
Oto fragmenty jej listu pożegnalnego: "Przyjęłam ofertę dowodzenia zespołem, a także stworzenia silników i gier dla marki Halo oraz Xboksów i PC, którą otrzymałam od Microsoftu. Zostanę (w Gearboksie) do premiery wszystkich wersji Brothers in Arms: Hell's Highway. Rozpocznę prace nad Halo dopiero w momencie, gdy BiA będzie już w fabryce. Aliens: Colonial Marines i Borderlands są praktycznie skończone. Zapewniam, że będę dalej pomagała studiu Gearbox. Pracę w zespole Halo w Microsofcie rozpoczynam 15 września".

Można z tego zatem wywnioskować, że Halo 4 nie powstaje i nie będzie powstawać w studiu Gearbox. Twórcy Hell's Highway nad czymś jednak pracują i, jeśli wierzyć słowom Randy'ego Pitchforda, nie jest to byle płotka. Już w lutym mówił on bowiem: "Zacząłem prace nad nowym projektem. Spójrzcie na naszą ofertę i wyobraźcie sobie coś jeszcze większego, to właśnie tego typu projekt. Nie mogę na razie przedstawić go publicznie, ale gdy to zrobię zrozumiecie, że jest nie do przecenienia".
M.in. właśnie te słowa rodziły plotki na temat powstawania Halo 4 w studiu Gearbox. Jak udało się ustalić twórcom bloga MTV Multiplayer, tytuł, o którym opowiadał Pitchford, jest multiplatformowym shooterem. Halo, oczywiście ze względu na ową multiplatformowość, odpada.
Jeśli zaś chodzi o odejście Yu, Pitchford nie krył swego podekscytowania. "Oczekuję, że wniesie ona sporo pasji i pomysłowości. Myślę, że obie strony zyskają na tym transferze" - skomentował.