Oldskulowe podsumowanie, czyli legenda nie umiera nigdy

lurynowicz
2008/08/16 22:30

Tak się składa, że najlepsze (ambitne) filmy są emitowane są w telewizji późno w nocy. Dlaczego? Bo masowy odbiorca woli proste, lekkie i odmóżdżające historyjki. Wymagający więcej widzowie - chcąc, nie chcąc - muszą czekać. Ale najczęściej warto. I tak też jest z naszym dzisiejszym podsumowaniem!

"Obyś żył w ciekawych czasach." Znacie to chińskie przekleństwo (znam inne, polskie. Może być? - Spayki)? I choć nigdy nie znalazłem tego cholerstwa zapisanego na kawałku papieru w zakupionym w budzie na dworcu ciasteczku, to jakiś niewdzięcznik najprawdopodobniej wypowiedział je pod moim adresem już jakiś czas temu (oczywiście, jak coś złego, to od razu Spayki... - Spayki). Klątwa nasiliła się widać niedawno, bo takiego natłoku gorących wydarzeń ze świata polityki i sportu de facto nie mieliśmy od dawna. "A ja na to pluję, z wysokości drugiego piętra"! I wszystko byłoby całkiem w porządku, gdyby nie fakt, że trafiłem śliną w gospodarza domu. Woops... Oldskulowe podsumowanie, czyli legenda nie umiera nigdy

Płomienne przemówienie wodza naszego narodu w stolicy Gruzji, Tbilisi, wprawiło sporą część rodaków co najmniej w lekką konsternację (Ty się śmiejesz, a jak w pewnym momencie połączenie zostało przerwane, pomyślałem "oho, Tbilisi już nie ma". Tak wiem, słabe - Spayki). Kiedy padły ostatnie słowa, zaprzestałem w końcu odkrywania nowych zastosowań łyżeczki do herbaty i spokojny niczym kapitan tonącego Titanica wyszedłem na balkon oglądać spadające bomby (nasi przodkowie wypatrywali spadających gwiazd. Co za czasy, co za czasy - Spayki). Widać sentencja videant consules, ne quid res publica detrimenti capiat jest obca orłom polskiej dyplomacji (no pewnie, co się będą fotygować - Spayki). Jednak nic to! Będziemy bezpieczni, bo oto w Redzikowie stacjonować będą prawdziwi "patrioci" (Guns of the Patriots? To o nich chodziło? A jednak! Ach ten Kojima! - Spayki). "Będziemy bronić terytorium Stanów Zjednoczonych!" - krzyczy jeden z ministrów. Hurra! Nareszcie odwdzięczymy się Amerykanom za wyniesienie Kościuszki do rangi symbolu narodowego i za zieloną kartę! Prawie jak w nadchodzącej Tom Clancy's EndWar. Mam jednak nadzieję, że prorocy z Ubi w ostatniej chwili porzucą pracę nad grą. Wystarczy przypomnieć sobie fabułę pierwszej części Ghost Recon i wszystko będzie jasne. Zainteresowani będą wiedzieć o co chodzi i gwarantuję - wybałuszą swoje przemęczone od komputera ślepia (a imię jego... - Spayki). Chicago kosztem Warszawy? No way!

Mój wrodzony pesymizm - zgodnie z niesionym przezeń światopoglądem - pomylił się i Polacy w końcu stanęli na podium w mieście bardzo przejrzystego i czystego powietrza! Wiwat kulomioty (chyba "kulomiot". Albo wiesz coś, czego ja nie wiem - Spayki)! Wiwat spadziści! Widać dla tych ostatnich przydała się praktyka w narodowym sporcie Polaków: niedzielnym grillowaniu szaszłyczków. W ogóle to ostatnio ja też miałem nieco doświadczenia z tymi pysznościami z rusztu i powiem szczerze, że powinienem szykować się do startu na Igrzyskach w Londynie. Ale póki co - please stand up for Polish national anthem! A Wy narzekaliście na "występ" Edyty Górniak w Korei (tja, zanim przeszła Wisłę było 2-0. Do Warty nawet nie dotarła... A Bonaparte nadal czeka - Spayki)...

GramTV przedstawia:

Lato powoli dobiega końca, słońce ociężale opada nad horyzontem i z dnia na dzień wisi nad nim coraz niżej. Można jednak jeszcze wykorzystać ostatnie wolne chwili w jakiś pożyteczny sposób - na przykład odpoczywając! I to niekoniecznie przed komputerem. Właśnie dla osób, które nie mają specjalnej ochoty pocić się przed monitorem (a wolą na rowerze lub na plaży), uruchomiona została funkcja powiadomień o odpowiedziach na forum (co nie zmienia faktu, że pot śmierdzi tak samo - Spayki). Za każdym razem, gdy jakiś Gramowicz użyje opcji "odpowiedz" na Twoim poście, dostaniesz na swoją skrzyneczkę mailową informację. Ach! Czyż to nie cudowna oszczędność czasu (i pieniędzy! Mów o pieniądzach, to dobrze na ludzi działa. Wszystkim się od razu mennice z oczu robią. Jak Balcerowiczowi - Spayki)?

Czas pomału kończyć, drodzy przyjaciele! Bo o to bzdetów powiedziałem dzisiaj i tak już zbyt wiele. Ledwo już palcami przebieram po literowym blacie, jednocześnie odganiając pot zbierający się na moim czołowym płacie... No i tutaj nie mam rymu, bo zapatrzyłem się w telewizor, gdzie w jakimś filmie jest scena z panią w stroju topless. Bardzo mi się to podoba. W zoo też mi się wczoraj podobało. Widziałem małpy (topless? - Spayki)! Jednego koczkodana nazwałem nawet Spajkuś. Miał taki mądry pyszczek, że nie mogłem sobie tej oczywistej analogii odmówić (ta owłosiona małpa z czarnym ryjem to mam być ja?! - Spayki). Wspaniałomyślność to cecha ludzi wielkich, a co (aż mi się cytat przypomniał, jest po 22, więc mogę: "mają rozmach, sku...!" - Spayki)!

Komentarze
17
Lurrcio
Gramowicz
17/08/2008 19:50
Dnia 17.08.2008 o 14:15, Azreix napisał:

że fikać to my możemy, ale Etiopii...

Żartujesz? Partyzantka Etiopska z dobrymi tradycjami z czasów drugiej wojny włosko-abisyńskiej (choć przegranej przez Etiopczyków) rozniosła by naszych żołnierzy tylko świst!

Lurrcio
Gramowicz
17/08/2008 19:47
Dnia 17.08.2008 o 12:41, mefiperes napisał:

Hardy chłop z niego. ;-) A jak się mózg dotleni przez taki wiatr! To jest to! :D

A w ogóle to se jechałem otwartym tramwajem (warszawska turystyczna linia "T") przy samej jezdni, trala-la-la! :P Ale było super! Jazda przy samym asfalcie na moście Śląsko-Dąbrowskim i do tego ten wiatr w uszach! Mówię Wam, bombka (ups! niepoprawny politycznie jestem). ;)

Usunięty
Usunięty
17/08/2008 14:15

Oho, politykowaniem zajechało. Fuj. A tak na serio, to mam nadzieję, że ktoś z rządzących zauważy, że fikać to my możemy, ale Etiopii...




Trwa Wczytywanie