Levine: Houser intensywny jak Rasputin

pepsi
2008/08/10 15:35

Stojący za obsypanym nagrodami Bioshockiem Ken Levine w bardzo ciepłych słowach wypowiedział się na temat Sama Housera. Jego zdaniem szef firmy Rockstar Games to człowiek cechujący się największą intensywnością na świecie, a całe studio jest Spielbergiem branży gier.

Zarówno Rockstar Games, jak i 2K Boston to ekipy developerskie znajdujące się pod skrzydłami firmy Take-Two. Nie mogą dziwić więc bliskie kontakty, jakie utrzymują ze sobą głowy poszczególnych studiów. W jednym z ostatnich wywiadów szef 2K Boston Ken Levine opowiadał o Samie Houserze, który stoi na czele Rockstara. Było słodko jak w słoiku z miodem. Levine: Houser intensywny jak Rasputin

"To zdecydowanie najbardziej intensywny człowiek na świecie" - określił twórcę GTA IV Levine. "Jest jak Rasputin, sami wiecie. Jest intensywny. Właśnie w ten sposób powstają wielkie rzeczy. Jeśli nie robisz wielkich rzeczy poprzez noszenie ładnego swetra i popijanie martini, robisz to poprzez wgryzanie swoich p********ych zębów w to wszystko" - zobrazował dość dosłownie szef 2K Boston. W dalszej części wywiadu udzielonego serwisowi VG247 Levine powiedział, że w jego opinii Rockstar Games jest dla branży gier tym, czym Steven Spielberg okazał się dla przemysłu filmowego.

Twórca Bioshocka nie omieszkał zaznaczyć, że - jak wynika z jego obserwacji - jego dzieło będące jedną z najgłośniejszych produkcji ubiegłego roku bardzo przypadło do gustu Houserowi. Szef Rockstara odebrał tę pozycję jako wielce interesującą. "Nie mogę wypowiadać się za Sama, jednak to właśnie moja interpretacja słów, ktore wypowiedział" - zaznaczył Levine.

GramTV przedstawia:

Przyjemnie się czyta takie rzeczy. Zwłaszcza w obliczu faktu, że akurat w tym przypadku wraz z sympatią między szefami poszczególnych studiów rośnie także jakość wydawanych przez nich tytułów.

Komentarze
35
Usunięty
Usunięty
14/08/2008 18:33

Świetny news , te porównania mnie rozwaliły ''''całe studio jest Spielbergiem branży gier.'''' to delikatnie mówiąc spora przesada , ale i tak to nic w porównaniu z ''''Jest jak Rasputin'''' , albo tymi niedźwiadkami na zdjęciu porównanymi do Ken Levine i Sam Houser. xD

Usunięty
Usunięty
12/08/2008 15:07

> > Wolę melee niż czary. Mogę? Dziękuję. I tak, uważam, że machnięcie mieczem powinno> trafić> > wszystkich w zasięgu miecza, a nie tylko jednego przeciwnika.> Diablo to nie symulator machania mieczem, a Hack''n''Slash osadzony w lekko gotyckich> realiach dark fantasy.To nie ma nic do rzeczy. Lodoss War to też H''n''s, w którym takie rzeczy jednak były, do tego w trójwymiarowej grafice. A gra też jest z 2000 roku. I nie chodzi mi o to, że RotLW było grą lepszą od D2, bo to nie prawda, ale D2 wcale nie było takie rewolucyjne, bo ten atunek był już do przodu pchany także przez inne gry.> Gra ta jest zepsuta, niemoralna, brutalna, wulgarna. Nie jest to przeszkodą> dla graczy dojrzałych, ale przyciąga niepełnoletnich (w szczególności nastoletnich graczy)> jak magnes. Cóż, nie można winić za to Rockstar''a, ale pewnie zdają sobie z tego sprawę.Teraz piszesz o czymś innym, niż zacząłeś. A zacząłeś, że jest głupia, prymitywna, prostacka i dlatego Blizzard rządzi, a R* nie.> Znów czytanie ze zrozumieniem się kłania. Napisałem, że wg. Blizzard''a gra ta będzie> rewolucją, a uwierz mi, że temu studiu po prostu nie można nie wierzyć ;).Ja tam po trzecim Warcrafcie jestem ostrożny. Chociaż jeśli zrewolucjonizują to i owo - tym lepiej.

Usunięty
Usunięty
12/08/2008 13:25
Dnia 11.08.2008 o 19:49, Blizzard Beast napisał:

Nie napisałeś tego, co napisałeś... Ok /.../

Lekka nutka ironii i moja wypowiedź jest dla Ciebie kompletnie niezrozumiała, eh...

Dnia 11.08.2008 o 19:49, Blizzard Beast napisał:

Wolę melee niż czary. Mogę? Dziękuję. I tak, uważam, że machnięcie mieczem powinno trafić wszystkich w zasięgu miecza, a nie tylko jednego przeciwnika.

Diablo to nie symulator machania mieczem, a Hack''n''Slash osadzony w lekko gotyckich realiach dark fantasy.

Dnia 11.08.2008 o 19:49, Blizzard Beast napisał:

I nie możesz zrozumieć, że kogoś może wciągać coś innego niż ciebie? Jeśli kogoś wciąga pakowanie postaci w RPGu i przechodzenie go w kółko, żeby inaczej coś zrobić, to ok. Jeśli ktoś inny w tym samym czasie woli spędzać czas na stazcaniu walk z wirtualnymi przeciewnikami w Virtua Fighter 5 i ubierać swojego zawodnika w coraz to nowo zdobyte fatałaszki, to też ok. Nie twierdzę, że jedna z tych opcji ma przewagę nad drugą - dla każdego coś miłego.

To jednak Ty nie potrafisz zrozumieć jednego prostego faktu. Powiedziałem już, że w GTA można grać, ale tylko gdy grę umie się odpowiednio dawkować. Większość odbiorców tegoż dzieła Rockstar''a to małolaty, co można wywnioskować nawet z wypowiadających się na tym forum ludzi. Gra ta jest zepsuta, niemoralna, brutalna, wulgarna. Nie jest to przeszkodą dla graczy dojrzałych, ale przyciąga niepełnoletnich (w szczególności nastoletnich graczy) jak magnes. Cóż, nie można winić za to Rockstar''a, ale pewnie zdają sobie z tego sprawę.

Dnia 11.08.2008 o 19:49, Blizzard Beast napisał:

W ogóle nie oceniam gameplaya. Grafika, efekty fizyczne i design postaci to wszystko, co oceniłem. Ty natomiast, po tym jednym filmiku napisałeś, że będzie rewolucją. W co szczerze wątpię. Będzie zapewne genialną grą, ale żadną rewolucją nie.

Znów czytanie ze zrozumieniem się kłania. Napisałem, że wg. Blizzard''a gra ta będzie rewolucją, a uwierz mi, że temu studiu po prostu nie można nie wierzyć ;). Gameplay był dość długi, ale o samej grze naprawdę wiemy bardzo mało.

Dnia 11.08.2008 o 19:49, Blizzard Beast napisał:

Mogłbyś przestać zakładać, że w coś nie grałem? Wystarczy, że spytasz.

Zgadzam się, wystarczy że spytam. Dlaczego tak nie zrobiłem ostatnim razem? Bo sprawiałeś wrażenie osoby, która z Diablo nie miała jakiejkolwiek styczności.




Trwa Wczytywanie