Oldskulowe podsumowanie #9, czyli legenda nie umiera nigdy

lurynowicz
2008/06/14 19:00
6
0

Na zakończenie piłkarskiej soboty community mocna wrzutka z lewego skrzydła w postaci oldskulowego podsumowania by lurynowicz. Hymn odśpiewany wzorowo, a więc do lektury - marsz!

Ole! Ole! Ole! Ole Gunnar-Solskjaer chyba, bo Polska reprezentacja w kopaną jak zwykle zaszalała na międzynarodowej imprezie (oszukali nas! Unia, phi - Spayki)! Mister Howard Webb nie jest zbyt webb-ski - podawać publicznie informacje na swój temat, to tak jak wydać na siebie wyrok śmierci (kibice na emigracji już czekają). Nawet Marrbacca słyszał obelżywe piosenki na jego temat pod oknem, a Marr mieszka... hmm... W każdym bądź razie - dzieją się cuda (czyli co, byle do finału, tak? - Spayki). Swoją drogą, czy nie uważacie, że werdykt sędziowski jest niepodważalny i nie należy na siłę starać się go zmienić (nie, nie uważamy - Spayki)? To jest właśnie słabość piłki nożnej. W futbolu amerykańskim sędzia przynajmniej może sobie obejrzeć powtórkę akcji i "przylukać", czy zagranie było nieczyste, czy też nie (aż mi szkoda klawiatury na komentowanie tego - Spayki). To ja chyba też mogę podać już swój adres :)

Smutnym jest jak w trakcie meczu z Austrią komentatorzy zawodzą w telewizji: "jeszcze tylko trochę i wygramy, jeszcze parę chwil" ("Panie Turek, kończ pan ten mecz!" Pamiętacie? - Spayki)! Polska, która trzydzieści lat temu była jedną z futbolowych potęg, dzisiaj nawet nie jest nawet magnis nominis umbra (ale i tak non omnis moriar - Spayki). Troszkę szkoda, ale przynajmniej Polacy zdobywają bramki (w innych barwach narodowych). Robert Kubica też zajmuje najwyższe miejsce na podium w cudzym bolidzie, miast w sprzęcie teamu FSO Polonez Fajrant Biurotechnika (taaa, nowa taktyka - dwadzieścia zjazdów do pitstopu w trakcie wyścigu - Spayki). Nie ma jednak co smęcić i wziąć się za wspieranie naszych w ostatnim meczu przeciwko Chorwacji! Każda pomoc się przyda - nawet zamiana swojego awatara na jeden z przygotowanych przez MartivaRa, duchowo wesprze jedenastkę Beenhakkera (has Leo been hacker?). Oldskulowe podsumowanie #9, czyli legenda nie umiera nigdy

Żeby można było zmieniać rzeczywistość tak łatwo jak w Cywilizacji... To bym swoje plemię umieścił gdzieś w okolicach Michigan (i co jeszcze? - Spayki). Oglądałem ostatnio arcydzieło amerykańskiej kinematografii zatytułowane "Frajer" i stwierdzam, że ja też chcę tak studiować. To już liceum miałem ciężej (drewniany plecak, a w nim cegły. Fakt, nic przyjemnego - Spayki). Pewnie dlatego, że byłem rozchwytywany przez płeć przeciwną (przeciwną do Lurra, to znaczy? - Spayki) i nie mogłem skupić się na nauce. To cud, że nie skończyłem tak jak Shelion i Yarr, którzy teraz - jak wieść gminna niesie - spędzają miesiąc miodowy gdzieś w okolicach Dubaju. Wirtualnie, ale zawsze. Widzicie, jednak są pozytywne aspekty życia! To nie tylko choroba przenoszona drogą płciową. Od dzisiaj prażoną kukurydzę wstrzeliwuję sobie w twarz z procy (E? - Spayki).

Niektórzy to dopiero lubią życie na krawędzi. Na przykład taki SSj2 – bezczelnie za moimi plecami urządza konkursy dla Owiec (młodzi są, muszą się wyszumieć - Spayki), gdzie każdy może ze mną wygrać w niezrozumiały dla mnie sposób. Baaaardzo ładnie. Zephirem po plecach? Odnotowano w czarnym notesie, pełnym skreślonych nazwisk (przedstawiciele tej "płci przeciwnej"? - Spayki). Chciałem w ramach uznania zafundować naszemu grafikowi jakiś sprzęt do pracy w stylu Macintosha (z pieniędzy zarobionych na tańcu i śpiewie w miejscach publicznych), a tu proszę... Obejdź się smakiem, oglądając ten film, "again & again":

GramTV przedstawia:

Czas kończyć, moje robaczki! Dzisiaj nieco brutalnie, bom w brutalnym humorze po czwartkowym "egzaminie". Obiecałem ziomkom z uczelnianej ławy, że sobie ulżymy posyłając w Polskę stek bluzgów (było coś o porównaniu z Webbem i takie tam), ale co tam... Liczę na to, że jednak Capcom da możliwość importowania twarzy do Street Fightera IV, bo przydałoby się obić kilka masek, nie powiem! Spaykiego oszczędzę, gwoli ścisłości i dla spokoju ducha (nie traćcie ducha, lewica Was... Ot, tak mi się przypomniało na zakończenie ;) - Spayki).

Komentarze
6
Usunięty
Usunięty
15/06/2008 17:15

heh niezłe, lurr, niezłe. :D , ale jakiś Soleilowy styl ci się udziela :)PS. Pomysł z zarabianiem pieniędzy śpiewaniem w miejscach publicznych może okazać się nie trafiony ;P

SSj2
Gramowicz
15/06/2008 01:52

Skomentuję to tak: ":P"Filmik fajny ;)

Usunięty
Usunięty
14/06/2008 21:18

Strasznie Eurowo dzisiaj, i dobrze ;) Poza tym - świetny filmik, teraz mam to na głośnikach again and again...




Trwa Wczytywanie