Itagaki odchodzi z Tecmo

Renor Mirshann
2008/06/04 09:16

Tomonobu Itagaki, jeden z najbardziej znanych japońskich twórców gier wideo, postanowił odejść z firmy Tecmo i pozwać ją o niewypłacone premie za ukończenie gry Dead or Alive 4 na Xboksa 360. Itagaki przeprasza wszystkich fanów za to, że najpewniej nigdy nie stworzy części piątej i przekonuje, że nie miał już innego wyjścia.

Tomonobu Itagaki - szef studia Team Ninja - odchodzi z firmy Tecmo i pozywa ją o niewypłacone premie za wykonaną pracę. Twórca takich serii, jak Dead or Alive czy Ninja Gaiden twierdzi, że chodzi tutaj o wydaną tuż po debiucie konsoli Xbox 360 czwartą odsłonę jego słynnej bijatyki. Ponoć do dziś nie dostał on zapewnionych w umowie pieniędzy, które miały być nagrodą za pomyślne ukończenie procesu tworzenia DOA4. "Prezes Yoshimi Yasuda nie tylko złamał te ustalenia, ale i bezczelnie stwierdził, że jeśli nie podoba mi się jego decyzja, to zawsze mogę odejść lub pozwać firmę" - powiedział Itagaki (czyli zrobił i to, i to... To w jego stylu). Oskarża go również o mobbing i domaga się 148 milionów jenów zadośćuczynienia. Itagaki odchodzi z Tecmo

W komunikacie do graczy Itagaki przeprasza za zaistniałą sytuację i stwierdza, że teraz już na pewno nie będzie miał możliwości pracy przy kontynuacjach wszystkich stworzonych przez siebie serii, czego bardzo żałuje. Przekonuje, że gdyby faktycznie nie musiał, nie podjąłby tych decyzji. Microsoft zdążył już oficjalnie podziękować mu za wieloletnie wsparcie konsol tej firmy.

Itagaki przestanie pracować w Tecmo za niecały miesiąc, z dniem pierwszego lipca. Czym później zajmie się ten ambitny twórca? Cóż, na pewno ma pomysły na kolejne produkcje. Natomiast z jakim developerem i wydawcą zwiąże się, żeby je zrealizować, na razie nie wiadomo.

GramTV przedstawia:

Komentarze
10
Usunięty
Usunięty
04/06/2008 17:20

Wydawca zarobił i to pewnie nie mało na DoA 4, a nie chce wypłacić wynagrodzenia ustalonego wcześniej :) Teraz to już pewnie nie sprzeda tak dobrej gry z powodu braku twórców ;)

Usunięty
Usunięty
04/06/2008 16:59

Niech facet walczy o swoje, ja i tak w jego gry nie gram, więc dla mnie to bez różnicy, czy będzie je dalej robił czy nie.

Usunięty
Usunięty
04/06/2008 16:49

Może i gracze stracą na tym ale co wy byście zrobili ? Dali z siebie robić kretyna? Niech walczy o swoje. Popieram Vojtasa.




Trwa Wczytywanie