Tomonobu Itagaki - szef studia Team Ninja - odchodzi z firmy Tecmo i pozywa ją o niewypłacone premie za wykonaną pracę. Twórca takich serii, jak Dead or Alive czy Ninja Gaiden twierdzi, że chodzi tutaj o wydaną tuż po debiucie konsoli Xbox 360 czwartą odsłonę jego słynnej bijatyki. Ponoć do dziś nie dostał on zapewnionych w umowie pieniędzy, które miały być nagrodą za pomyślne ukończenie procesu tworzenia DOA4. "Prezes Yoshimi Yasuda nie tylko złamał te ustalenia, ale i bezczelnie stwierdził, że jeśli nie podoba mi się jego decyzja, to zawsze mogę odejść lub pozwać firmę" - powiedział Itagaki (czyli zrobił i to, i to... To w jego stylu). Oskarża go również o mobbing i domaga się 148 milionów jenów zadośćuczynienia.

Itagaki przestanie pracować w Tecmo za niecały miesiąc, z dniem pierwszego lipca. Czym później zajmie się ten ambitny twórca? Cóż, na pewno ma pomysły na kolejne produkcje. Natomiast z jakim developerem i wydawcą zwiąże się, żeby je zrealizować, na razie nie wiadomo.