Impreza Microsoftu w San Fransisco przyniosła wiele ciekawych, nowych informacji - zarówno oficjalnych, jak i nieoficjalnych. Do tych drugich zalicza się m.in. fakt, że fani gry Eternal Darkness: Sanity's Requiem na Gamecube'a w końcu mogą doczekać się sequela tej produkcji. Dennis Dyack ze studia Silicon Knights tak wypowiedział się na ten temat: "To możliwe, kochamy wszystkie swoje gry. Nie chcemy być uważani za developera zamkniętego w jednym gatunku, chcemy być znani ze zróżnicowanych produktów dobrej jakości. Szansa, że wrócimy do tej serii jest naprawdę spora, ale na razie niczego nie ogłosiliśmy".

Eternal Darkness zostało wydane w 2002 roku, wyłącznie na "kostkę". To horror psychologiczny, rzadkość na konsolach Nintendo. A jako że okazał się być naprawdę dobry, tym bardziej zapisał się w pamięci grających na sprzęcie poprzedniej generacji. Silnie nawiązuje do twórczości H.P. Lovercrafta. Najbardziej znany jest ze swojego oryginalnego systemu, który symuluje błędy wyświetlania obrazu, wadliwe działanie konsoli czy też nieudany zapis gry, kiedy pasek "zdrowia psychicznego" postaci z różnych powodów maleje.