LittleBigPlanet asem w rękawie Sony?

pepsi
2008/05/08 11:21

Sony ma nadzieję, że LittleBigPlanet sprzeda się w większej liczbie egzemplarzy, niż stało się to w przypadku Gran Turismo 5 Prologue. Obie produkcje są jednymi z najważniejszych exclusive'ów dla PlayStation 3 w tym roku.

Na zorganizowanej przez Sony w Londynie imprezie PlayStation Day poinformowano, że LittleBigPlanet ukaże się później, niż pierwotnie planowano. Nie ma jednak powodów do paniki - exclusive dla PS3 zostanie dotknięty jedynie miesięcznym poślizgiem i finalnie ujrzy światło dzienne w październiku tego roku. LittleBigPlanet asem w rękawie Sony?

Sony wiąże z tym tytułem ogromne nadzieje. "Wierzymy, że jego sprzedaż będzie większa, niż Gran Turismo 5 Prologue" - powiedział David Reeves, szef SCEE. Zadanie to z pewnością nie będzie proste, gdyż gra wyścigowa stworzona na wyłączność PS3 z okazji obchodów dziesięciolecia marki GT, osiągnęła status najlepiej sprzedającej się produkcji na tę właśnie konsolę. Według oficjalnych danych, przyczyniła się także do wzrostu sprzedaży PS3 o 14%.

Analitycy rynkowi już po prezentacji LBP na targach Tokyo Game Show wróżyli grze świetlaną przyszłość. Michael Pachter wskazywał, że projekt studia Media Molecule może okazać się jednym z momentów przełomowych dla PS3. Także Sony podkreśla wagę tego tytułu, prezentując go na niemal wszystkich ważniejszych imprezach branżowych jako gwóźdź programu.

GramTV przedstawia:

Komentarze
17
Usunięty
Usunięty
09/05/2008 20:38

Gra bardzo ciekawie sie zapowiada ale zobaczymy co z tego wyjdzie :P

Usunięty
Usunięty
09/05/2008 20:36

E exclusive na psa.... a coz mam poczac z moim piecem....

Usunięty
Usunięty
08/05/2008 16:24
Dnia 08.05.2008 o 15:35, BasValinor napisał:

ROTFL: komu jak komu ale z przyjemnością Tobie się odpowiada na posty bo to nawet ociera się o inteligentny dyskurs o co teraz trudno na forach :P

A dzięki, dzięki i wzajemnie ;).

Dnia 08.05.2008 o 15:35, BasValinor napisał:

Widzisz rewolucja jest w tym by właśnie poszerzyć Społeczność Graczową. Do tej pory byli to tylko "dłubacze" w modach. I "pasożyty", które jedynie się tymi ustrojstwami karmią a jedyny ich wkład to powiedzenie "chcem, zrobiom".

Zbytnio to spolaryzowałeś. Prawda jest taka, że na PC są modderzy, którzy rzeczywiście w kodzie często dłubią i to oni właśnie tworzą największe zmiany, takie jak całkowite konwersje, prawdą jest także to, że są zwykli gracze, którzy zazwyczaj kończą na pobieraniu i komentowaniu modów, czasem sypną jakimiś fajnymi pomysłami, czasem grafiką, konceptem itd., a czasem w ogóle o modach nie wiedzą. Jednak jest jeszcze jedna grupa; istnieje już (stworzona prawdopodobnie przez Xel''Naga) hybryda "protossa" i "zerga" ;), ci gracze także tworzą, jednak opierają się na przystępnych narzędziach od Valve Hammer Editor począwszy (do robienia map), przez zaawansowane, a jednocześnie przystępne edytory do np. RTSów, a na Real-Time edytorach skończywszy. Jest jeszcze Garry''s Mod, który podobnie jak LBP (albo raczej LBP podobnie jak G-Mod, bo w końcu jest on starszą grą ;)), pozwala na zmienianie otoczenia w czasie rzeczywistym, czyli w jednej sekundzie tworzysz wielkiego robota, a w następnej nim sterujesz. No i wszystko w 3D, a opcji kilkadziesiąt razy więcej niż w LBP, bo nie ogranicza się jedynie do tworzenia obiektów z różnych materiałów i sprawdzaniu jak odzdziaływują na nie skaczące sackboye, w G-Modzie możesz zrobić praktycznie to co chcesz, na platformówce z fizyką począwszy, a na walce zombie skończywszy. Przystępne, a jednocześnie daje bardzo duże możliwości w zależności od twojego zapału (bez konieczności moddowania): http://youtube.com/watch?v=R2y8HJApDi4

Dnia 08.05.2008 o 15:35, BasValinor napisał:

Jeśli gra jest w stanie przyciągnąć dwa skrajne środowiska: hard i casual i w dodatku pozwolić obydwu na samorealizację to jest to powtorzenie sukcesu (tak nie boję się tego słowa) Simsów.

Ale prędzej taki tytuł należy się G-mod''owi ;) (a ze starszych gier to nawet Starcrafta można dodać, edytor bardzo przyjemny nawet dla nowicjusza, a opcji miał bardzo dużo, fizyki nie było, ale liczy się tworzenie zawartości przez zwykłych graczy).

Dnia 08.05.2008 o 15:35, BasValinor napisał:

A rewolucja? Przeniesienie pecetowego postrzegania Społeczności jako elementu twórczego w środowisko konsolowe gdzie podobno siedzą jedynie man iacy fpsów i jrpgów :P

No może drobna przesada z tym szufladkowaniem konsolowców, ale jak słyszę że dla kogoś instalacja gry jest drogą przez mękę, a dla drugiego 5 minut na wrzucenie danych na dysk to tragedia, to jakoś wątpię, że nagle z dnia na dzień masy siądą przy PS3 poświęcą swój czas i będą tworzyć epickie poziomy na poziomie Super Mario Extreme ;). Pewnie będą jakieś perełki, ale coś czuję że większość ograniczy się do przetestowania działania fizyki i zrobienia prostego poziomu, którego nawet nikomu nie będzie się chciało ściągnąć. Ciekawe czy będzie system rankingowy, bo inaczej będzie "lekki" chaos.

Dnia 08.05.2008 o 15:35, BasValinor napisał:

Wydarzenia, które potrafią połączyć w spólnym kierunku masy to właśnie rewolucje.

G-Mod towarzyszu!

Dnia 08.05.2008 o 15:35, BasValinor napisał:

Tak postrzegam ten produkt. Oczywiście po stronie producenta cel jest trochę inny - więcej graczy więcej kasy i najlepiej by to było uczynione wysiłkiem samych graczy :D

A w interesie Sony leży, by gry były kupowane jak najczęściej, bo dostają za każdą sprzedaną sporą kasę z licencji, więc za bardzo nie mogą pozwolić na zbyt wciągający darmowy content, bo gdyby PS3 dostało coś takiego jak PCowy HL2 ze wszystkimi modami, to taka gra mogłaby spokojnie wystarczyć wielu ludziom na lata, a skoro byłoby darmowe, to Sony nie miałoby zysku - mało prawdopodobne że się na to zgodzą.

Dnia 08.05.2008 o 15:35, BasValinor napisał:

A kontrola? Czasem się przydaje jeśli nie chcemy by nam biegały penisy po ekranie.

Ta albo żebyś czasem od nadmiaru świetnej gry nie eksplodował, proszę jak się troszczy Sony o swoich graczy :D.

Dnia 08.05.2008 o 15:35, BasValinor napisał:

Tak czy siak, każda próba zrobienia czegoś innego niż fps jest przeze mnie witana z szerokim uśmiechem.

I tu wypada przyznać rację, bo ostatnio coś FPSy zaczynają przesycać rynek, a później narzekanie że się kolejny shooter nie sprzedał genialnie.

Dnia 08.05.2008 o 15:35, BasValinor napisał:

Zresztą trochę naiwności się przydaje w życiu, przynajmniej mam wrażenie że nie tylko staczanie się po pochyłej w dół nam zostało :D

Widzę, że zwolennik niebieskiej pastylki ;). Ja tam preferuję czerwoną ;).

Dnia 08.05.2008 o 15:35, BasValinor napisał:

PS: och proszę Was, przestańmy nazywać GT5 demem :) to niesmaczne jak ciągle powtarzanie żartów na temat kręgu śmierci :)

No ale bez przesady, kilka torów, mało samochodów, brak zniszczeń (a w MP jak się jedzie i czasem się odbijesz od przeciwnika, a czasem przez niego przejedziesz? Wygląda jak niedokończona gra lub demo ;P), mało samochodów i wszystko jest jedynie częścią większej gry. Wszystko byłoby ok, gdyby np. była zniżka na pełną wersję GT5, po okazaniu dowodu na zakup GT5, wtedy byłby to prawdziwy ukłon w stronę graczy wyczekujących kolejnej części GT, bo po co mają się biedaki męczyć i czekać miesiącami, niech mają i pograją ;), ale nie gdzie tam tutaj podejście jest zgoła inne - "skoro czekają to niech kupią półprodukt, a potem i tak kupią pełniaka; sprzedamy im to samo dwa razy, ale jesteśmy super :D". Ja za takie podejście dziękuję ;).




Trwa Wczytywanie