Marketing marketingiem, ale klienci i tak wiedzą swoje. Tak można podsumować najnowsze informacje odnośnie pre-orderów gry GTA IV, które napływają z sieci handlowych w Australii. Okazuje się, że w zamówieniach przedpremierowych prowadzi tam wersja na PlayStation 3 - w sieci EB Games jej przewaga jest minimalna, ale już w sklepach Gametraders klientów chętnych na wersję na nową konsolę Sony jest dwa razy więcej od tych, którzy oczekują na edycję dla Xboksa 360.

Jak widać kilkumiesięczna wyłączność poprzednich części dla PlayStation 2 zrobiła dla Sony w tym kraju dużo więcej, niż MS mógłby się spodziewać. Nie pomogły nawet dodatki dla wersji xboksowej, które - według ostatnich plotek - mogą okazać się niezwykle rozbudowane. Ciekawe, jak podobne pre-orderowe statystyki dla prawdopodobnie największej premiery w dziejach branży rozrywkowej wyglądają w Europie i Ameryce...
Na koniec jeszcze jedna ważna informacja - na najmniejszym z kontynentów pojawi się również zapowiedziany wcześniej tylko dla Europy pakiet konsoli PS3 40GB z nowym hitem Rockstara, dzięki któremu ci, którzy czekali z kupnem tego japońskiego current-gena do premiery GTA IV będą mogli zaoszczędzić nieco australijskich dolarów.
[Aktualizacja] W Anglii sytuacja przedstawia się jeszcze gorzej dla Microsoftu. Przedstawiciel sieci supermarketów Asda powiedział redakcji serwisu MCV: "Zauważyliśmy ogromne zainteresowanie obydwoma tytułami na naszej stronie internetowej. Wersja na PS3 sprzedaje się trzy razy lepiej niż ta na X360. To zaskakujące i całkowicie sprzeczne z naszymi oczekiwaniami".
Jeżeli chodzi o inne wyspiarskie sieci sklepów, to HMV (głównie dzięki promocji, w ramach której dodają do GTA IV 1000 MS Pointsów) zanotowało większą popularność wersji Xboksowej. Z kolei chyba największy brytyjski sprzedawca detaliczny gier, GAME, nie nadąża za rosnącą liczbą zamówień. Tutaj doszło do sytuacji, że nie wszyscy klienci zamawiający pre-ordery będą mogli odebrać swój egzemplarz gry w dniu premiery.