World of Warcraft odpręża

pepsi
2008/04/02 13:51

Najnowsze badania naukowe dowodzą, że World of Warcraft ma relaksujący wpływ na graczy. Po sesji fani elektronicznej rozrywki czują się odprężeni, a nie, jak można było podejrzewać - podenerwowani czy zestresowani.

Jakie właściwości na psychikę ludzką mają gry? - to pytanie zadają sobie liczni naukowcy. Ich zdania na ten temat są podzielone: jedni twierdzą, że rozrywka multimedialna rodzi agresję, a inni wręcz przeciwnie - że uspokaja i daje możliwość rozładowania negatywnych emocji w wirtualnym świecie. World of Warcraft odpręża

Jane Barnett wraz z ekipą naukowców z Middlesex University skupiła się na wpływie znanej produkcji MMO, World of Warcraft, na graczy. Test został przeprowadzony na grupie 292 osób w wieku od 12 do 83 lat. Polegał on na wypełnieniu ankiety na temat złości, agresji i osobowości, dwugodzinnej rozgrywce w WoW-a i ponownym wypełnieniu kwestionariusza.

Wyniki pokazują, że badani po sesji czuli się bardziej zrelaksowani, ewentualnie zmęczeni, nie było natomiast oznak agresji. Pewne różnice unaoczniły się jednak w zależności od wieku, osobowości czy płci. Jak stwierdziła Barnett, przeprowadzone badania pozwolą ustalić, jakim profilem charakteryzuje się gracz, który przejawia skłonności do przekładania agresji z wirtualnego świata na ten rzeczywisty.

GramTV przedstawia:

Komentarze
34
Usunięty
Usunięty
08/04/2008 21:51

Ja jak chodziłem na raidy to z gildi i zawsze to co potrzebne mi zajmowałem i jakoś nie miałem problemu zawsze przy bossie rozmawialiśmy co każdy bierze i jakoś wszystko dobrze się kończyło

Usunięty
Usunięty
06/04/2008 19:22

http://nt.interia.pl/internet/cyberkultura/news/gry-online-relaksuja-poprzez-przemoc ,1087708,62Czy tylko ja odnoszę takie wrażenie czy też autor tego tekstu ślicznie przekręcił całą sytuacje i zrobił z graczy "Świrów wyżywających się na zero-jedynkowych przeciwnikach" bo to "pełne przemocy" to aż zieje "Gry-są-złe-do-szpiku-kości"

Usunięty
Usunięty
06/04/2008 18:57
Dnia 02.04.2008 o 22:39, Paranoja napisał:

> > Niezła bzdura, niech sami pograją w wowa zamiast robić takie debilne badania. Każdy > kto > > gra więcej niż tylko weekendowo wie, co to jest presja i jakie napady złości wywołuje > > > fakt, kiedy po 100x zabiciu bossa ktoś nagle ninja lootuje ukochany przedmiot. Dla > nerwowych > > nie polecam. > Na raidach z master looterem takiej możliwości nie ma (no, chyba, że system przyznawania > loota jest "niesprawiedliwy" w danej gildii, ale to już inna kwestia), ale tak czy inaczej > raidowanie w WoW stresuje. A już najbardziej gm''a i oficerów. Zwłaszcza, gdy coś pójdzie > nie tak, ktoś się nie pojawi na czas opóźniając wszystko itd. No tak, z masterem jest inaczej, ale najpierw trzeba nieźle popracować aby dostać się do DOBREJ gildii, a każdy kto grał w wowa wie, ile to roboty i stresu gdy chce się być w czołówce graczy. Najgorszy jest moment kiedy już człowiek jest totalnie wciągnięty i ma presję (ja to tak nazywam) na rozwój postaci, ale jeszcze jest za słaby na to aby raidować w najlepszych instancjach i musi się zadowalać jakimiś często przypadkowymi grupami. Nie wiem do końca jak jest teraz, bo jak grałam to jeszcze nie było żadnych dodatków, ale jak dla mnie to jak ktoś nie skończył grać na krótko po zrobieniu 60 (kiedyś tak było), albo chwilę przed, to potem już jest tylko nałóg. A tak na marginesie to kocham tą grę i gdybym miała dwa życia, to jedno na pewno przegrałabym w wowa :P

A najlepsze jest ,że jak sie jest w czołówce i w najlepszej gildii brak lepszego sprzetu równoznaczny jest z wypadnięciem z wyścigu szczurów.Ja neguje gre od zera do pro gamera bo taka gra zamiast relaksować to irytuje np sie przegrało rajd czy nie dostało sie wypasionego sprzetu itp to doprowadza do frustracji nie mówiąc o takich graczach którzy wyzywają wszystkich dookoła od noobow i zwalają na wszystkich wine swojej nie udolności.




Trwa Wczytywanie