Jeszcze w połowie lutego Activision ogłosiło wydanie tego lata kolejnej części Guitar Hero, tym razem jednak z kapelą Aerosmith w roli głównej. Wielu wtedy zadawało sobie pytanie, czy taka edycja ma w ogóle jakikolwiek sens. Kawałki jednego zespołu (którego nie każdy w końcu musi lubić) zdają się trafiać w zwężone grono dobiorców. Co oczywiście przekłada się na zmniejszone zyski studia.
![]()
Oprócz wspomnianych zespołów, Perry ponoć na początku miesiąca wspomniał także o Lennym Kravitzu, The White Stripes i Deep Purple.