Sinking Island - recenzja

Curtiss
2008/03/24 14:56
6
0

Banałem jest już stwierdzenie, że przygodówki mimo wszelkich prognoz nie chcą umrzeć. Wyświechtanym stwierdzeniem jest również to, że dobra łamigłówka zawsze znajdzie fanów. I to do nich miedzy innymi kierowana jest dzisiejsza recenzja.

Nazwisko Benoit Sokala jest dla przygodówek mniej więcej tak ważne, jak nazwisko Toma Clancy'ego dla gier akcji. Różnica między obydwoma panami jest jednak znacząca. Podczas gdy ten drugi odcina w zasadzie kupony od popularności i użycza jedynie nazwiska dla wspaniałych, trzeba to przyznać, produkcji, ten pierwszy jest prawdziwym ojcem swych dzieł. Uczestniczy w opracowywaniu scenariusza, produkcji, promocji – jednym słowem gry sygnowane jego nazwiskiem wychodzą faktycznie spod jego ręki. Tytuły takie jak Amerzone, Syberia czy nawet mocno krytykowany Paradise zyskały wierne grono fanów, a Sokal nie bez przesady nazywany jest królem przygodówek. Z tym większą ciekawością zabraliśmy się do zgłębiania tajemnic Sinking Island, za oceanem wydaną już jakiś czas temu, a na polski grunt przeszczepioną obecnie.

Całość tekstu znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

Komentarze
6
Gol_Galad
Gramowicz
24/03/2008 22:43

Ciągle mi się czyta ten tytuł jako "Spanking Island", dobrze, że się przyjrzałem nazwie.... :PCo do samej gry - mnie trochę odpycha, dla mnie brak tej magii z Syberii, oh, to jest gra.... :)

Usunięty
Usunięty
24/03/2008 22:39

Mam obydwie części Syberii, super gry. Paradise niestety nie było dane mi poznać, ale musze zagrać tak samo jak w Sinking Island. Benoit Sokal jest genialny....

Usunięty
Usunięty
24/03/2008 21:01

Mimo, że nie jestem jakimś fanem przygodówek, to Syberia jest dla mnie genielna i wszystko co stworzył Sokal muszę poznać. :)




Trwa Wczytywanie