Poza firewallem: filmy - recenzja - "4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni"

Lucas the Great
2008/03/22 16:08
4
0

Na dziś zaplanowaliśmy dwie recenzje filmowe. Pierwszą z nich publikujemy teraz, a dotyczy obrazu bardzo poważnego, poruszającego trudne kwestie i nawiązującego do bardzo nieprzyjemnych czasów. Wieczorem, dla równowagi, nadejdzie czas na kino rozrywkowe.

Tegoroczny laureat Złotej Palmy i nagrody FIPRESCI w Cannes zawędrował w końcu do domowej DVDteki. O dziele 38-letniego rumuńskiego reżysera Cristiana Mungiu pisać jest o tyle ciężko, że w zasadzie powiedziano już wszystko na jego temat. Chcąc nie chcąc, popaść można w banał, gdy stwierdza się, że mamy do czynienia z nie pierwszym i nie ostatnim głosem w sprawie aborcji, a jednocześnie filmem, który przy pomocy ostrych kadrów daje nam obraz życia w jednym z demoludów.

„W późnych latach osiemdziesiątych w Bukareszcie nie było światła na ulicach, działał jeden kanał TV, a program trwał jedynie dwie godziny, nie było benzyny do samochodów, dominowała szarość i posępna atmosfera przygnębienia” – to dokładny cytat z materiałów promocyjnych dystrybutora.

GramTV przedstawia:

Całość recenzji znajdziecie tutaj

To nie wszystko w aktualnej edycji Poza firewallem: filmy - zajrzyjcie i sprawdźcie co jeszcze naszykowaliśmy na ten tydzień.

Komentarze
4
Usunięty
Usunięty
22/03/2008 21:39

Na pewno trudny film. A i przy takiej tematyce łatwo jest popaść w skrajność czy banał. Ale jeśli to tylko będę miał okazję, to na pewno ten film obejrzę.

Usunięty
Usunięty
22/03/2008 20:00

Ja takich filmów nie lubię więc nie obejrzę

Usunięty
Usunięty
22/03/2008 18:51

Film dla ludzi piszących głupoty w temacie o aborcji, eutanazji.




Trwa Wczytywanie