Conflict: Denied Ops - recenzja

Curtiss
2008/03/19 14:57

Operacje oddziałów specjalnych nie od dziś są konikiem autorów gier. Mimo że cześć tytułów z tego przedziału ginie bez echa, jest to wdzięczny, chociaż kontrowersyjny temat, pozwalający zaspokoić gusta w miarę szerokiego grona odbiorców. Dziś przyjrzymy się jednemu z nich.

Seria Conflict liczyła sobie dotychczas cztery pozycje, z których każda zdobywała raczej średnie recenzje prasy branżowej. Jak do tej pory, najwyższe oceny (w okolicach 70%) uzyskała druga część, Conflict: Desert Storm II, ale poza te noty seria w zasadzie nie wykroczyła. Słowem, Conflict był zawsze dość ciekawym wojennym shooterem, ale nie nowatorskim ani nawet przebojowym. Dokładnie tak samo ma się sprawa z najnowszą odsłoną serii, a więc z Conflict: Denied Ops. Chociaż trzeba jednocześnie koniecznie zauważyć, że w porównaniu do poprzednich odsłon cyklu, programiści z Pivotal Games wprowadzili szereg nowych rozwiązań, które do pewnego stopnia zmieniają i urozmaicają zabawę. Zapewne dlatego w fazie produkcyjnej gra nazywała się jeszcze Crossfire, ale widoczne względy marketingowe zadecydowały o tym, aby przechrzcić ją ostatecznie na Conflict: Denied Ops

Całość tekstu znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

Komentarze
10
Usunięty
Usunięty
26/02/2009 10:14

Gra jest moim zdaniem słaba. I to nie za bardzo mój typ...

Usunięty
Usunięty
26/02/2009 09:51

Wczoraj zacząłem grać i po drodze przez mękę w postaci walki o przywrócenie dźwięku w grze (w menu był) przeszedłem 4 misje - nie wiem czy mam ochotę na kolejne... Gra wyjątkowo słaba i graficznie uboga. Jedynie ciekawy patent z przełączaniem się pomiędzy żołnierzami ją ratuje.

Usunięty
Usunięty
21/03/2008 07:18

Gra bardzo słaba ;/ A grafika mnie odstrasza, wręcz odpycha od tej gry, aczkolwiek recenzja na 5 ;]




Trwa Wczytywanie