W serwisie TG Daily pojawiła się trzecia część wywiadu z Timem Sweeneyem, prezesem firmy Epic Games. Wcześniej m.in. oceniał on PC jako platformę do grania (niezbyt pozytywnie), teraz pytania dotyczą głównie silnika Unreal Engine – zarówno jego obecnej wersji, jak i tej nowej, dopiero przygotowywanej. Na początek Tim zapewnił, że trzecia edycja pod względem możliwości dopiero się rozkręca. "UE rozwija się razem z konsolami. Będziemy dalej ulepszać jego trzecią odsłonę i dodawać do niej nowe, ważne elementy aż do końca obecnej generacji sprzętu. (...) Przed trzecim silnikiem Unreala jeszcze długie i owocne życie" - powiedział.

Następnie ponownie ogłosił coś, co z pewnością nie spodoba się zatwardziałym pecetowcom - "Wersja czwarta naszego silnika trafi wyłącznie na kolejną generację konsol - następcę Xboksa 360 od Microsoftu i kolejną PlayStation. Jeśli Nintendo stworzy maszynę o podobnej mocy, to również na nią. Pecety będą następne w kolejce".
Sweeney ujawnił, że nie wszystko, co znajdzie się w UE4 będzie tworzone od podstaw - firma chce użyć w nim tych części kodu z obecnej generacji, która nie zdąży się zestarzeć. Jako przykład takiego elementu podał kod sieciowy. Epic przewiduje, że w przeciągu kilku następnych lat przepustowość łączy nie wzrośnie więcej niż 5-6 razy, podstawy multiplayera nie ulegną więc żadnym poważnym zmianom. Największym wyzwaniem będzie natomiast przystosowanie silnika do wydajnego korzystania z wielu rdzeni nowych procesorów.
Aktualnie przy UE4 pracuje tak naprawdę wyłącznie Sweeney. Zapowiada przydzielenie sobie w niedługim czasie kilku pomocników - tak, aby pod koniec roku zajmowało się nim trzech, czterech inżynierów. Dalej pójdzie już z górki, aż do zadomowienia się kolejnych konsol. Wtedy cała ekipa będzie już solidarnie poświęcać się nowemu zadaniu.
Na razie szef firmy nie rozpływa się nad wizjami fotorealizmu w grach nowej (nie obecnej!) generacji, koncentrując się na teraźniejszości i twierdząc, że przyszłość branży wirtualnej rozrywki na pewno będzie bardzo ciekawa. Znającym angielski polecamy całość wywiadu, jest o czym poczytać.