Poza firewallem: filmy - recenzja - "Step Up 2 the Streets"

Lucas the Great
2008/03/11 21:04

Czas na ostatnią recenzję z aktualnej edycji naszego działu filmowego. Tym razem jest to film, w którym najważniejszy jest taniec, a szczątkową fabułę dodano niejako po to, by ładnie powiązać ze sobą rożne układy choreograficzne, przygotowane głównie pod rytmy hip-hopowe...

Istnieją filmy, których fabuła jest zaledwie pretekstowa i służy właściwie jedynie po to, by zaprezentować oszałamiające odbiorcę sztuki walki, popisy kaskaderskie, wokalne lub taneczne. Wiele z nich przybliża, zwykle dość pobieżnie, pewne środowiska i subkultury albo po prostu to, z czym kojarzą się one przeciętnemu zjadaczowi chleba. Mieliśmy już takie pełnometrażowe „teledyski” dotyczące motocyklistów, złodziei samochodów, rywalizujących ze sobą drużyn cheerleaderskich, mieliśmy też obrazy poświęcone sztuce tańca, z których najbardziej w pamięć masowego odbiorcy zapadł chyba pierwszy "Dirty Dancing" (1987)... "Step Up 2 the Streets" zalicza się do tych ostatnich, a jego fabuła to właściwie co najwyżej fabułka, i to cienka.

Całość recenzji znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

To już ostatni tekst w aktualnej edycji Poza firewallem: filmy - zajrzyjcie i sprawdźcie co zostało opublikowane wcześniej.

Komentarze
19
Usunięty
Usunięty
14/07/2008 00:30

Taki luźny filmik. Nic poważnego i godnego polecenia.

Usunięty
Usunięty
12/03/2008 13:26

Hmmmm Pierwsza część mi się bardziej podobała od pierwszej .... Druga też jest dobra ale to jak gdyby jeszcze lepszy Sequel jedynki poza tym od step up 2 wole film "Honey" z Jessicą Albą .... hmm dla mnie Step Up to też jest lekka nowsza wresja filmu już wcześniej nakręconego .. o ile dobrze pamiętam "W rytmie Hip hopu" w jedynce zastosowano prawie to samo co w Step Up .... Ale filmy dobre są oglądałem je i mnie się podobająPozdrawiam

Usunięty
Usunięty
12/03/2008 13:20

No, jako film stricte rozrywkowy i bez potrzeby myślenia to można obejrzeć.




Trwa Wczytywanie