W nadchodzących siedmiu dniach, gry na Xboxa 360 dosłownie zaleją łamy naszego portalu. Przygotowaliśmy dla Was aż cztery recenzje i to nie byle jakie. Nasi ludzie w pocie czoła przetestowali: Kingdom Under Fire, Dark Messiah of Might and Magic: Elements, czy FIFA Street 3. Warto też wspomnieć o recenzji Lost Odyssey – duchowy spadkobierca Final Fantasy na konsolę giganta z Redmond.

Najpopularniejsza konsola następnej generacji w Polsce rozpieszcza swoich graczy i wydaje się, że wypracowuje coraz większą przewagę nad największym konkurentem – PS3. Tymczasem oczy polskich graczy pozostają zamknięte na jedyną prawdziwą konsolę nowej generacji – Wii. W Japonii i Ameryce sprzedaż nowej zabawki Nintendo idzie wyśmienicie, podczas gdy u nas znalazło się tylko kilka tysięcy nabywców. Pytanie zatem czy jest to spowodowane zbyt niską świadomością na temat tego urządzenia? Na to nie umiem odpowiedzieć, ale jedno wiem na pewno. Xbox 360, ani PS3 nie mają wiele wspólnego z nową generacją. Nawet pady od lat pozostają niezmienione.
Idąc dalej tym tropem można uznać, że co roku wychodzą pecety następnej generacji, bo przecież jest lepsza grafika. Wii natomiast jest prawdziwym next-genem. Twórcom konsoli udało się wreszcie ruszyć graczy z fotela i zmusić ich do zaangażowania w rozgrywkę. To właśnie jest największa siła maszynki Nintendo. Grając nie tylko doskonale się bawimy, ale przy okazji zażywamy nieco ruchu. Jakby tego było mało, Wii jest prawie dwa razy tańsze od PlayStation 3. Dlaczego zatem ktoś mi wmawia, że lepsza grafika to taka sama rewolucja jak zmuszenie gracza do ruchu? Nikt nie mówi, że PS czy Xbox to złe konsole, ale nazywanie ich „nową generacją” to gruba przesada.
Jednak nie samymi konsolami człowiek żyje. Dla pecetowców też mamy nie lada gratkę. Jest nią Weekend z grą Warhammer 40.000, gdzie przypomnimy poprzednie odsłony serii i zrecenzujemy najnowszy, samodzielny dodatek, Soulstorm. Przy tym nie zapomnieliśmy o wielbicielach tradycyjnych bitewniaków – dla nich co nieco o figurkowym pierwowzorze też się znajdzie. 
Zanim jednak nadejdzie weekend, zapraszam do zapoznania się z zapowiedziami dwóch tytułów – „dynamicznej skradanki” Dark Sector i survival horroru Dead Space. Napiszemy też o Highlanderze, grze opartej na serii filmów pod tym samym tytułem. Będzie to klasyczne TPP, w którym gracz wcieli się w jednego z tytułowych nieśmiertelnych, aby podjąć walkę z innymi, podobnymi do siebie wojownikami.
Jestem przekonany, że nasze propozycje spodobają Wam się.
Do przeczytania wkrótce.