Project Origin - kilka szczegółów

pepsi
2008/03/10 09:25

Portal IGN przeprowadził z Johnem Mulkeyem ze studia Monolith wywiad, którego tematem był kształt duchowego kontynuatora FPS-a F.E.A.R., zatytułowanego Project Origin. Więcej wrogów, rodzajów broni, otwartych przestrzeni, strachu i Almy - to tylko niektóre z zapowiedzi twórców omawianej produkcji.

F.E.A.R. to niewątpliwy sukces studia Monolith i spółki Vivendi. Drogi obu firm musiały się jednak rozejść, skutkiem czego znany FPS z 2005 roku doczeka się prawdopodobnie dwóch sequeli. Tego pełnoprawnego, za którego wydanie ponownie będzie odpowiadać Vivendi, oraz duchowego, znanego pod tytułem Project Origin.

Gra pierwszy raz została zaprezentowana na targach E3 2007, jednak od tamtego czasu nie było o niej zbyt głośno. Ubogi dotąd wachlarz informacji na temat omawianego projektu został nieco poszerzony po wywiadzie, jakiego portalowi IGN udzielił projektant studia Monolith, John Mulkey. Project Origin - kilka szczegółów

Akcja gry ma rozpocząć się około 30 minut przed wybuchem, kończącym opowieść zawartą w pierwszej części. Twórcy pragną wnieść do rozgrywki sporo innowacji. Przewidziane jest m.in. sterowanie gigantycznym pojazdem opancerzonym. Najpoważniejsza zmiana dokona się jednak w kwestii projektów lokacji. O ile w pierwszej części użytkownicy przemierzali często klaustrofobiczne korytarze, o tyle w Project Origin akcja ma toczyć się na bardziej otwartych przestrzeniach.

Zapytany o równowagę między czystą akcją a strachem, z jakiego zasłynął pierwszy F.E.A.R., Mulkey dał do zrozumienia, że jest to wyjątkowo delikatna kwestia. Każdy z tych elementów nie zaprezentuje się zbyt dobrze, jeśli gracze będą odczuwali przesyt, nawet gdy zostanie wykonany wzorcowo. Nie oznacza to jednak, że w grze nie zagości Alma - przerażająca dziewczynka znana z pierwszej części. Wręcz przeciwnie, spełni ona znaczącą rolę na przestrzeni całej rozgrywki.

GramTV przedstawia:

Większe znaczenie odgrywać będzie interakcja ze środowiskiem. Odbije się to nawet na sztucznej inteligencji wrogów. Na wyższych poziomach trudności przeciwnicy wykorzystają możliwości, jakie daje im świat gry w walce z postacią, sterowaną przez gracza. Jeśli zaś chodzi o samych oponentów, mają oni być bardziej zróżnicowani.

Mulkey nie chciał za to zdradzić zbyt wielu szczegółów, dotyczących arsenału. Wiadomo jednak, że jedną z innowacji będzie laserowy karabin snajperski, siekający wrogów na kawałki. Użytkownicy nie uświadczą za to typów broni, które pojawiły się w dodatku do F.E.A.R.-a, Extraction Point.

Na sam koniec projektant studia Monolith powiedział, że jego zdaniem wydanie kontynuacji pod innym tytułem jest ryzykowne, gdyż konsumenci mogą być niedostatecznie poinformowani w tej kwestii. Ma on jednak pełne zaufanie do firmy Warner Bros., odpowiadającej za dystrybucję omawianego tytułu. Jego premiera zaplanowana jest na ostatni kwartał bieżącego roku. Project Origin ma ukazać się na platformach PC, PS3 i X360.

Komentarze
13
Usunięty
Usunięty
16/03/2008 08:51

Zapowiada się ciekawie więc czekam ;)

Usunięty
Usunięty
11/03/2008 17:32

Dla graczy nie śledzących wydarzeń ten tytuł nie będzie nic mówić. Szkoda, że studio straciło prawa do F.E.A.R. 2.

Usunięty
Usunięty
10/03/2008 17:11

Jak dla mnie nic ciekawego... taki F.E.A.R. wersja 1.1 ;-P




Trwa Wczytywanie