Poza firewallem: filmy - recenzja - "Aż poleje się krew"

Lucas the Great
2008/03/05 19:30

Pora na pierwszą z zaplanowanych na ten tydzień recenzji filmowych. Aż poleje się krew to obraz nietuzinkowy, tak samo zresztą jak nietuzinkowi są jego reżyser i odtwórca głównej roli...

Trudno pisać o najnowszym dziele Paula Thomasa Andersona, nie popadając z jednej strony w truizmy, z drugiej w zbytnie uwielbienie. Wiadomo przecież, że twórca to niezwykły, bardzo przenikliwy, a spod jego ręki wyszły takie znakomite filmy, jak "Boogie Nights", "Magnolia" czy "Lewy sercowy". Nie inaczej jest w przypadku "Aż poleje się krew". Ten nominowany aż w ośmiu kategoriach film, w sumie wielki przegrany tegorocznej oskarowej gali, to obraz ze wszech miar kompletny, a przy tym – pod względem aktorskim - zagrany na najwyższych tonach. Co ciekawe, pozycję wyjściową dla scenariusza stanowiła powieść "Nafta" ("Oil!", 1927) Uptona Sinclaira, która była w zasadzie pro-socjalistycznym produkcyjniakiem. Stąd też Anderson wziął z niej zaledwie pomysł na kilka postaci, którym – nawiasem pisząc – pozmieniał nawet nazwiska.

Całość recenzji znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

To nie wszystko w aktualnej edycji Poza firewallem: filmy - zajrzyjcie i sprawdźcie co jeszcze naszykowaliśmy na ten tydzień.

Komentarze
12
Usunięty
Usunięty
07/03/2008 16:22

Ten film to tylko lewacka propaganda. Nie wiem jak można się o tym pozytywnie wypowiadać, ale w kraju gdzie się nosi koszulki z masowym mordercą Che - to wszystko może się zdarzyć.Po pierwsze: jest to ekranizacja powieści "Nafta" Uptona Sinclaira, znanego XX-wiecznego pisarza o poglądach nie tylko, że lewicowych ale wręcz komunizujących. Twórcy pokazują gawiedzi, że kapitalizm jest zły, bo wyzwala w człowieku najgorsze instynkty. Jak wilmy socjalizm to ustrój dla pijaczków i debili. A tutaj w ordynarny sposób obraża się ludzi pracowitych i przedsiębiorczych, przypisując im najgorsze cechy (główny bohater nafciarz). Pokazuje się, że chciwość prowadzi do patologii. Proszę jeśli ktoś chce myśleć samodzielnie to niech wysnuje wnioski skąd te nominacje do Oscarów :) Film polecam tylko ortodoksyjnym fanom Marksa i Fidela. A i oczywiście klientom opieki społecznej. Żaden film nie pokazuję lepiej, że ciężka praca nie popłaca...

Usunięty
Usunięty
07/03/2008 16:22

Ten film to tylko lewacka propaganda. Nie wiem jak można się o tym pozytywnie wypowiadać, ale w kraju gdzie się nosi koszulki z masowym mordercą Che - to wszystko może się zdarzyć.Po pierwsze: jest to ekranizacja powieści "Nafta" Uptona Sinclaira, znanego XX-wiecznego pisarza o poglądach nie tylko, że lewicowych ale wręcz komunizujących. Twórcy pokazują gawiedzi, że kapitalizm jest zły, bo wyzwala w człowieku najgorsze instynkty. Jak wilmy socjalizm to ustrój dla pijaczków i debili. A tutaj w ordynarny sposób obraża się ludzi pracowitych i przedsiębiorczych, przypisując im najgorsze cechy (główny bohater nafciarz). Pokazuje się, że chciwość prowadzi do patologii. Proszę jeśli ktoś chce myśleć samodzielnie to niech wysnuje wnioski skąd te nominacje do Oscarów :) Film polecam tylko ortodoksyjnym fanom Marksa i Fidela. A i oczywiście klientom opieki społecznej. Żaden film nie pokazuję lepiej, że ciężka praca nie popłaca...

Usunięty
Usunięty
06/03/2008 11:55

koniecznie musze ten film zobaczyć, tak wiem .że film już leci na ekranach kin od 29 lutego, a ja nie miałem okazji go jeszcze zobaczyć, ale to sie nadrobi.. moze nawet w tym tygodniu :)




Trwa Wczytywanie