Nie tak dawno temu światkiem rozrywki elektronicznej wstrząsnął „GameSpot Gate” czyli sprawa zwolnienia redaktora naczelnego tego serwisu zaraz po opublikowaniu jego niepochlebnej videorecenzji gry Kane & Lynch. Oczywiście od razu rozgorzała dyskusja na temat obiektywizmu i niezależności dziennikarskiej. Sam GameSpot naturalnie zdementował wszelkie pogłoski jakoby zwolnienie Jeffa Gerstmanna miało jakikolwiek związek z tą publikacją. Zresztą by może nie miała, ale to tak naprawdę nie ma znaczenia. Powszechnie dotychczas szanowany portal stracił tak dużo zaufania internautów, że teraz będzie musiał się naprawdę namęczyć by powrócić do dawnej formy. To zupełnie tak jak było jeszcze niedawno w Polsce. Wystarczy publiczne pomówienie by zdyskredytować osobę lub instytucję.
Pełen tekst znajdziecie tutaj