Chodźcie bliżej dzieci i posłuchajcie, co ojciec Raymond J. de Souza, który pisuje artykuły do kanadyjskiej gazety National Post, ma wam do powiedzenia na temat gier wideo.

"Poznałem prawdę o grach wideo w bardzo nieprzyjemny sposób. To jest lekcja, którą daję za darmo. Nie zbierajcie ich. I na miłość do wszystkiego co dobre i święte, nie kupujcie ich swoim dzieciom.
Od czasu Tetrisa nie próbowałem już więcej grać. To zbyt niebezpieczne. Gry wideo zabierają to, co najcenniejsze - czas i myśli. I robią z dzieci grubasów.
Gry wideo są jak czarna dziura, w której zanika czas. Są kokainą elektronicznego świata...
Czy wspomniałem o tym, że zbyt wiele gier wideo wychwala przemoc, przestępczość wśród nieletnich i balansuje na granicy pornografii? Nie muszę. Tetris nie miał żadnej z tych rzeczy a i tak był wystarczająco śmiercionośny".