Mówi się, że święta to czas dawania. Dla przeciętnego konsumenta na pewno. Dla producentów okres przedświąteczny to przede wszystkim zyski, zyski, zyski... Nieporównywalnie większe do tych, których można spodziewać się na przestrzeni pozostałych miesięcy. Tak też dzieje się w przypadku producentów konsol - wskaźniki idą gwałtowanie w górę, o czym co chwila informują zagraniczne serwisy branżowe. Rzućmy okiem, kto kogo pokonał, a kto ustanowił nowy rekord w minionym tygodniu.
Nie wypada nie zacząć od Wii - konsoli, która jest tak popularna, że miesięczny zapas na cały świat (czyli 1,8 miliona sztuk) rozchodzi się niemal w mgnieniu oka. Sklep Amazon.com sprzedał 1400 sztuk platformy Nintendo w ciągu dziesięciu minut, zaś w Wielkiej Brytanii jej zakup graniczy z cudem. Nie dziwi więc fakt, że Wii drożeje na rynku wtórnym - kwoty na eBayu podchodzą niekiedy pod 500 dolarów! To niemal dwa razy więcej, niż cena proponowana przez Nintendo.

Sukcesem finansowym okazuje się też Virtual Console. Serwis zanotował już 7,8 miliona ściągnięć, co zapewniło japońskiemu gigantowi przychód rzędu 33 milionów dolarów. Usługa oferuje ściąganie starszych tytułów Nintendo oraz innych dystrybutorów. Ceny wahają się między 5 a 10 euro.
Wracając jednak do samego Wii - od dawna przepowiadano, że w okresie przedświątecznym zaistnieją ogromne problemy z nabyciem konsoli. Reggie Fils-Aime stwierdził w jednym z wywiadów, że braki w zaopatrzeniu sklepów to zmarnowana szansa. Popyt na Wii wydaje się bowiem niekończącym się źródłem przychodów, tamowanych ustawicznie przez nieprzygotowane Nintendo.
W obliczu tych wydarzeń nietrudno przewidzieć, że te święta będą rekordowe. Wskazują na to już analitycy rynkowi, zajmujący się wszystkimi gałęziami przemysłu. Podobnie sytuacja ukształtuje się oczywiście w przypadku konsol. "Popyt na sprzęt powinien być większy niż w zeszłym roku o ok. 15%, podobnie sytuacja wygląda w przypadku oprogramowania. Myślę, że największym zainteresowaniem cieszyć się będzie DS, a zaraz za nim uplasuje się Wii" - twierdzi Michael Pachter z organizacji Wedbush Morgan Securities.

A skoro o DS-ie mowa... Przenośna konsola Nintendo ustanowiła nowy rekord Nintendo w kategorii "najwięcej sprzedanych produktów w jednym tygodniu". Między 18 a 24 listopada (czyli w czasie, na który przypada Święto Dziękczynienia) DS-y zakupiono w liczbie 653 tysięcy sztuk. Wcześniejszy rekord należał do GBA, który w 2005 roku w jednym tygodniu znalazł 600 tysięcy kupców.
Jak jednak donosiliśmy w jednym z newsów, nie tylko Nintendo ma powody do zadowolenia. Sprzedaż PS3 wzrosła bowiem aż o 298%, biorąc pod uwagę dane z Ameryki Północnej. Co więcej, w okolicach Święta Dziękczynienia sprzedaż PSP wzrosła o 136%, zaś PS2 aż o 287%. Statystyki te pochodzą z raportów 10 największych sieci sklepów w Ameryce Północnej.

Dowodem na coraz większe powodzenie, jakim cieszy się najnowsza konsola Sony, jest jej przodownictwo w Japonii. Pierwszy raz, odkąd PS3 zadebiutowała na rynku, sprzęt ten sprzedawał się w Kraju Kwitnącej Wiśni lepiej, niż Wii, biorąc pod uwagę statystyki z czterech tygodni. W okresie zakończonym 25 listopada PS3 sprzedała się na swej ojczystej ziemi w liczbie 183 tys. konsol, Wii może pochwalić się rezultatem na poziomie 159 tys.
Na japońskim rynku znakomicie radzi sobie również nowy model przenośnej konsoli Sony - PSP Slim. Nieco ponad 2 miesiące od debiutu handheld ten przebił pierwszy milion sprzedanych sztuk. Do wyniku tego nie wliczono edycji limitowanej konsoli (77 777 egzemplarzy), zawierającej jako bonus grę Final Fantasy VII: Crysis Core. Slim osiągnął ten rezultat o 2 tygodnie szybciej, niż jego starszy brat bliźniak.

Wypada też co nieco napisać o Xboksie 360, choć wokół konsoli Microsoftu w ciągu ostatnich dni było zdecydowanie najciszej. X360 miał swoje dziesięć minut w trakcie tygodnia, przypadającego po Święcie Dziękczynienia. W Stanach Zjednoczonych sprzedało się wtedy 310 tysięcy sztuk konsoli Microsoftu, a to niemal tyle samo, co w trakcie całego października. USA to w ogóle mekka Xboksa 360. Platforma ta cieszy się tam dużo większą popularnością od PS3 (według najnowszych danych dwukrotnie większą), ale przede wszystkim w pokonanym polu pozostawia także Wii.
Na koniec słowa pocieszenia dla tych, których aktualnie nie stać na zakup żadnej z wymienionych wyżej platform. Według Roberta Koticka, prezesa Activision, ceny konsol nowej generacji spadną w ciągu dwóch lat do 200 dolarów, a to z kolei spowoduje obniżkę ceny Wii do około 130 dolarów.

Tymczasem warto przygotować się już do kolejnego tygodnia, który zapewne przyniesie kolejną porcję doniesień z niezwykle aktywnego przed tegorocznymi świętami rynku konsol.