Branża mówi o rozczarowaniu decyzją Sony i prawie wyboru. „Niech żyją fizyczne media”

Maciej Petryszyn
2026/07/02 18:00
0
1

Od wczoraj jednym z głównych tematów poruszanych w mediach branżowych jest decyzja Sony. Oraz związany z nią rychły koniec fizycznej dystrybucji.

Już wcześniej pisaliśmy o potężnym rozczarowaniu wśród graczy. Okazuje się jednak, że również inne podmioty nie cieszą się z tego ruchu.

Kolejne podmioty niezadowolone z decyzji Sony
Kolejne podmioty niezadowolone z decyzji Sony
Grafika wygenerowana przez AI

Czy jest jeszcze nadzieja dla wydań fizycznych?

W środę Sony ogłosiło, iż w 2028 roku odchodzi od wydań fizycznych, przerzucając się wyłącznie na wersje cyfrowe. To ogromna zmiana, związana m.in. z całkowitym odejściem od konsolowej kultury wymiany pudełek i odsprzedaży gier, które już udało nam się ukończyć. W momencie, gdy tytuły będą na stałe przypisywane do konta, stanie się to niemożliwe. Jednocześnie jednak skończy się też era fizycznych dodatków dokładanych nie tylko do edycji kolekcjonerskich, ale również do tych kosztujących mniej. Wystarczy przypomnieć, jak bogate było np. wydanie Wiedźmina 3 lub nawet Grand Theft Auto 5.

Na temat decyzji Japończyków wypowiedziało się m.in. iam8bit. To firma współpracująca m.in. z Capcomem, Blizzardem, Remedy czy tez XBOXEM, która na co dzień produkuje zarówno winyle z muzyką z gier, jak i wydania kolekcjonerskie poszczególnych tytułów. Z opublikowanego przez nią komunikatu wyziera głębokie rozczarowanie:

Jesteśmy głęboko rozczarowani decyzją Sony o wstrzymaniu produkcji gier fizycznych w 2028 roku. Gry w wydaniach fizycznych są kluczowe dla zachowania historii gier, poczucia własności oraz prawa wyboru konsumenta – to wartości, którymi iam8bit kieruje się od czasu naszego pierwszego fizycznego wydania w 2016 roku. Nasze przywiązanie do tych zasad pozostaje niezmienne. Niech żyją fizyczne media.

Głos zabrali też deweloperzy z Aeternum Game Studios, spod rąk których wyszły tak ciepło przyjęte gry, jak Aeterna Noctis z 2021, Summum Aeterna z 2023 oraz Eden Genesis z 2024. Ci postanowili wyrazić swoje wsparcie dla wszystkich podmiotów dotkniętych tą decyzją, a także przyznali, iż cała sprawa jest dla nich poruszająca, chociaż sami, jako niezależni twórcy zwykle poruszali się w sferze cyfrowej. Mimo to wyrazili oni znaczącą obietnicę:

Sprawienie, aby wydania fizyczne stały się rzeczywistością dla wszystkich naszych tytułów, jest od teraz NASZYM ABSOLUTNYM PRIORYTETEM. Zobowiązujemy się do podjęcia pilnych działań, by przenieść każdą tworzoną przez nas grę – oraz te, które są już w drodze – w namacalnej formie na Wasze półki przed nadejściem tego fatalnego terminu na początku 2028 roku. […] Branża może próbować zmienić swój kurs, ale my nie puścimy Waszej dłoni. Wasze półki nadal będą zapełniać się opowieściami.

GramTV przedstawia:

A skoro mowa o dotkniętych – jedną z takich firm jest GameFly. Mowa tutaj dostawcy usługi polegającej na wypożyczaniu gier w pudełkach – tak jak kiedyś wypożyczano filmy na kasetach VHS czy też na płytach DVD. Jak nietrudno się domyślić, przedstawiciele GF nie kryją rozczarowania, ale jednocześnie zapewniają, iż usługa będzie działać tak długo, jak gry będą jeszcze wydawane na płytach:

GameFly jest prowadzone przez ludzi, którzy wierzą, że fizyczne produkty wciąż mają znaczenie. To przekonanie leży u podstaw naszej firmy od pierwszego dnia jej istnienia. Jesteśmy kolekcjonerami, graczami i kinomanami – dokładnie tak jak Wy. Wierzymy w moc fizycznych nośników rozrywki. Właśnie dlatego jesteśmy oddani idei wypożyczania fizycznych mediów, czy to gier, czy filmów, dopóki nie wydrą nam tych płyt z naszych miękkich, nawilżonych dłoni. Wierzymy również w dobrą pielęgnację skóry. Tak długo, jak gry będą ukazywać się na płytach, GameFly będzie tu dla graczy, którzy znają wartość prawa wyboru.

Tak czy inaczej, kontrowersje wywołane sprawą są ogromne. Ogromne na tyle, że pojawiły się nawet głosy określające piractwo jako jedyną istniejącą formę ochrony dóbr kultury. Tak więc w branży, gdzie od dłuższego czasu mówi się głównie o wysokich cenach RAM-u czy też zwolnieniach/zamykaniu studiów, pojawił się kolejny gorący i raczej mało pozytywny temat.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!