Punktualnie o godzinie 11 główne wejście zostało otwarte, w konsekwencji czego setki (jeśli nie tysiące) młodych oraz trochę starszych ludzi z pieśnią na ustach i rządzą mordu w oczach (no, może trochę przesadzamy, ale tylko trochę) ruszyło w raczej nieskoordynowany sposób w kierunku hal wystawowych. My tymczasem znaleźliśmy sobie kawałek wolnej przestrzeni i zgromadziliśmy w jednym miejscu wszystkich Gramowiczów, którzy pojawili się na Poznań Game Arena 2007. Po kurtuazyjnej wymianie uprzejmości nastąpiło wręczenie przygotowanych wcześnie koszulek z indywidualnie wybranymi przez uczestników targów napisami. Każdy, zanim w jego ręce trafił drogocenny artefakt, musiał wykazać się w taki czy inny sposób (Achievement Unlocked). Warto również nadmienić, iż zwycięzca urodzinowego konkursu zgarnął z dawna wyczekiwaną nagrodę dostarczoną bezpiecznie (czytaj: w wielu kawałkach) w oznakowanym kartonie gram.pl.
![]()
Jeśli dziś sobota, to znaczy, że jesteśmy w stolicy Wielkopolski, a mówiąc konkretniej - na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Okazja, a jakżeby inaczej, związana z grami. Tegoroczna edycja PGA trwa, a i nas nie mogło na tej imprezie zabraknąć!