Dobrze jest mieć na swoim podwórku firmę developerską, która wyprodukuje silnik graficzny na tyle dobry, że licencję nań z chęcią wykupią światowi giganci przemysłu. Nie tylko ze względu na sławę, kasę i piękne panie, bynajmniej. A takim właśnie osiągnięciem może poszczycić się studio zza naszej zachodniej granicy, Crytek. Swoim dorobkiem programiści firmy mogą teraz pochwalić się na jednej z niemieckich uczelni.

Trzeba przyznać, że pomysł jest godny pochwały. Twórcy takich hitów, jak Far Cry i Crysis mogą w ten sposób pozyskać przyszłych pracowników, a i niemiecka młodzież będzie lepiej przygotowana do zawodu. W końcu nie ma nic bardziej edukującego, niż nauki pobierane u samego mistrza w danym zakresie.