Konsole pomagają pecetowym grom niszowym?

Renor Mirshann
2007/10/18 20:11

Johan Andersson - producent ze studia Paradox Interactive – uważa, że ciągle rosnąca popularność niszowych gier pecetowych, takich jak seria Europa Universalis, jest po części zasługą powiększenia grona odbiorców przez nowe konsole.

Serwis Eurogamer przeprowadził wywiad z Johanem Andersonem ze studia Paradox Interactive, w którym stwierdził on, że dzięki konsolom obecnej generacji branża wirtualnej rozrywki przywitała rzesze nowych graczy i wyraźnie podzieliła rynek – dzięki temu produkcjom takim jak seria Europa Universalis prościej trafić do swoich odbiorców. Konsole pomagają pecetowym grom niszowym?

"Ludzie od lat mówią, że rynek gier na PC umiera – my natomiast zauważyliśmy naprawdę imponujący wzrost popularności niszy, w której się zadomowiliśmy" – powiedział Johan. Jest w tym na pewno trochę prawdy, skoro studio przez ostatnie lata wydało również kilka spin-offów serii EU, a nie zrobiłoby tego, gdyby sprzedaż jej samej stała na niskim poziomie.

Andersson stwierdził również, że jego studio może w przyszłości zainteresować się tworzeniem strategii na platformy inne niż PC - "Jesteśmy zawsze otwarci na nowe rozwiązania i platformy sprzętowe, które pasują do typu tworzonych przez nas gier – Nintendo DS, na ten przykład. Ale zawsze będziemy się skupiać przede wszystkim na tym, co potrafimy robić najlepiej, na dostarczaniu nowych produktów naszym klientom, naszej niszy".

GramTV przedstawia:

Paradox Interactive zajmuje się również obecnie tworzeniem drugiej części gry Majesty, o czym wspominaliśmy wcześniej.

Komentarze
35
Usunięty
Usunięty
25/10/2007 14:15

"Ludzie od lat mówią, że rynek gier na PC umiera''''Ci którzy tak mówią wogóle się nie znają na rynku PC, rynek ma sie dobrze i nic nie słychać żeby jakiś producent narzekał że nie opłaca mu się zrobić jakiegoś przeboju na PC.

Usunięty
Usunięty
20/10/2007 01:06
Dnia 19.10.2007 o 12:18, deuser napisał:

chcesz powiedzieć że trzykrotnie płaciłeś za coś co ci sie nie podoba?? szok :D ..jak to określiłeś "gierka dość denna".. i grałeś w te 3 części w sumie jak łatwo policzyć 6 do 9 godzin, to jednak troche w nią grałeś, a piszesz że "A jaki normalny gracz gra w EU?" to tak jakbyś stwierdził że sam do normalnych nie należysz :)

"Dawali" po "dyszce" to brałem. Przez "gierka dość denna" miałem na myśli to, że czas poświęcony na rozgrywkę jest nieadekwatny do satysfakcji z wygranej. W ogóle jest to problem gier "single" i wg. mnie satysfakcja jest odwrotnie proporcjonalna do "przegranego czasu". I przyznam się, że dla mnie już sam interefejs jest mało intuicyjny i rozgrywka mało ekscytująca. ;)

Usunięty
Usunięty
20/10/2007 01:06
Dnia 19.10.2007 o 12:18, deuser napisał:

chcesz powiedzieć że trzykrotnie płaciłeś za coś co ci sie nie podoba?? szok :D ..jak to określiłeś "gierka dość denna".. i grałeś w te 3 części w sumie jak łatwo policzyć 6 do 9 godzin, to jednak troche w nią grałeś, a piszesz że "A jaki normalny gracz gra w EU?" to tak jakbyś stwierdził że sam do normalnych nie należysz :)

"Dawali" po "dyszce" to brałem. Przez "gierka dość denna" miałem na myśli to, że czas poświęcony na rozgrywkę jest nieadekwatny do satysfakcji z wygranej. W ogóle jest to problem gier "single" i wg. mnie satysfakcja jest odwrotnie proporcjonalna do "przegranego czasu". I przyznam się, że dla mnie już sam interefejs jest mało intuicyjny i rozgrywka mało ekscytująca. ;)




Trwa Wczytywanie