Przejęcie Bizzare Creations przez Activision było dość zaskakującym wydarzeniem w branży, nie mogło zatem obejść bez wydźwięku. Przedstawiciele obu firm już teraz deklarują wzajemną miłość, a amerykański wydawca zapewnia dodatkowo, że gracze wkrótce doczekają się wyścigowej super-produkcji.

"To prawda, że na rynku istnieje spora konkurencja, ale Bizzare Creations nie jest zwykłym studiem - to jedno z najlepszych studiów na świecie. Właśnie dlatego będziemy mogli wprowadzić do sprzedaży wyśmienitą grę wyścigową" - zapowiada szef Activision Europe, Joerg Trouvain.
Małżeństwo z Activision oznacza dla Bizzare Creations rozstanie z serią Project Gotham Racing. "PGR było dużą częścią naszego życia, więc jesteśmy nieco zaślepieni tą serią. Mamy w Microsofcie wielu przyjaciół i możemy z pewnością stwierdzić, że współpraca z nimi była udana. Po czterech częściach nadszedł jednak czas, by kto inny wniósł coś do tego przemysłu. Ta przeprowadzka jest smutna, ale cieszą nas nowe wyzwania" - zadeklarowała Sarah Chudley z Bizzare.
Dodała też, że decyzja o podjęciu współpracy z Activision nie była łatwa, jednak partnerstwo z amerykańskim gigantem, którego wewnętrznymi studiami są takie potęgi, jak Neversoft, Infinity Ward czy Ravensoft, było wyśmienitą perspektywą. Pozostaje zatem czekać na nowe pomysły programistów Bizzare Creations, teraz pracujących już pod sztandarem Activision.