Drugowojenna strategia zamieniona w pełnoprawny roguelite. Ogłoszono nowy dodatek do Company of Heroes 3

Radosław Krajewski
2026/07/04 16:00
1
0

Relic Entertainment chce zamieszać na rynku strategii czasu rzeczywistego.

Company of Heroes 3: Final Stand zapowiada się na jedną z największych niespodzianek dla fanów wojennych strategii, gdyż Relic Entertainment bierze sprawdzone fundamenty serii i zamyka je w zupełnie nowej formule. Company of Heroes od lat kojarzy się przede wszystkim z taktycznymi bitwami z czasów II wojny światowej, kontrolowaniem oddziałów i wykorzystywaniem pola walki na swoją korzyść. Tym razem deweloperzy postanowili jednak mocno odświeżyć znaną strukturę. Company of Heroes 3: Final Stand nie będzie klasycznym dodatkiem wymagającym podstawowej wersji gry, lecz samodzielną produkcją, którą będzie można uruchomić bez posiadania Company of Heroes 3.

Company of Heroes 3: Final Stand

Company of Heroes 3: Final Stand – twórcy wprowadzili do gry elementy znane z roguelite’ów

Nowa odsłona stawia na rozgrywkę PvE, w której gracze samotnie lub w kooperacji będą odpierać kolejne fale przeciwników. Całość została zaprojektowana z myślą o powtarzalnych podejściach, losowości oraz rozwoju między kolejnymi próbami. W praktyce oznacza to, że każda rozgrywka ma stawiać przed graczem inne wyzwania, a podejmowane decyzje będą wpływać na dalszy przebieg starcia.

Podstawą zabawy w Final Stand będzie przetrwanie dwunastu coraz trudniejszych fal wrogich ataków. W trakcie podejścia gracze otrzymają dostęp do ulepszeń, które pozwolą modyfikować skład armii, wzmacniać oddziały oraz dopasowywać taktykę do aktualnej sytuacji na froncie. Relic Entertainment chce w ten sposób połączyć charakterystyczne dla serii napięcie taktyczne z nieprzewidywalnością znaną z gier roguelite.

Wśród dostępnych wyborów znajdą się między innymi dodatkowe jednostki oraz potężne wsparcie pancerne. Gracze będą mogli zdecydować się na przykład na oddział rangersów, korzystający z dodatkowych zrzutów broni, albo na czołg M4 Sherman Bulldozer, który ma świetnie radzić sobie z piechotą przeciwnika. Do tego dojdą zdolności dowódcze, takie jak oznaczanie celów dla rozpoznania, naloty czy dalekosiężne ostrzały artyleryjskie.

W grze pojawią się cztery frakcje dobrze znane fanom Company of Heroes. Do wyboru otrzymamy US Forces, British Forces, Wehrmacht oraz Deutsches Afrikakorps. Każda z nich zaoferuje własne drzewko rozwoju, które będzie można stopniowo odblokowywać poprzez kończenie podejść oraz realizowanie określonych celów. Postępy mają trwale wzmacniać daną frakcję, dzięki czemu kolejne próby pozwolą eksperymentować z nowymi strategiami.

GramTV przedstawia:

Relic przygotowało także osiem poziomów trudności, co powinno pomóc w utrzymaniu odpowiedniego balansu między rozwojem gracza a rosnącym wyzwaniem. Dla najbardziej wytrwałych przewidziano również tryb nieskończony, w którym zabawa nie zakończy się po standardowym zestawie fal.

Final Stand zaoferuje pięć pól bitew zaprojektowanych specjalnie z myślą o obronie przed nacierającymi przeciwnikami. Na graczy czekać ma 36 jednostek bossów oraz 18 dynamicznych wydarzeń, które mogą zmieniać sytuację podczas rozgrywki. Wszystko wskazuje więc na to, że Relic Entertainment nie traktuje tego projektu jak drobnego eksperymentu, lecz jako pełnoprawną, osobną propozycję dla fanów strategii.

Company of Heroes 3: Final Stand zadebiutuje 29 lipca 2026 roku na PC. Cena została ustalona na 29,99 dolarów. Grę można już dodać do listy życzeń. Na premierę wszyscy zainteresowani otrzymają 10 procent zniżki, a posiadacze Company of Heroes 3 będą mogli skorzystać z dodatkowego, 20-procentowego rabatu w ramach zestawu.

Zapowiedź Final Stand wpisuje się w ważny okres dla całej serii. We wrześniu marka Company of Heroes będzie świętować swoje 20 lecie, a Relic Entertainment zapowiedziało również Company of Heroes: Definitive Edition, czyli odświeżoną wersję pierwszej części. Studio w ostatnich miesiącach rozwijało także Company of Heroes 3 kolejnymi dodatkami z grupami bojowymi i deklaruje dalsze wsparcie, aktualizacje oraz nową zawartość dla całej franczyzy.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 16:19

Moje ulubione momenty w całej serii to właśnie sytuacje gdzie pojawiał się jakiś chokepoint. Wystarczyło go dobrze obsadzić. I relatywnie mało jednostek mogło kompletnie zablokować komputerowi dostęp do Twojej bazy.

Była taka jedna mapa w COH1 bodajże gdzie była rzeka, mosty i jedno płytkie przejście, więc wysadzałem mosty i ustawiałem obronę.

Następnie na spokojnie przygotowywałem się do natarcia, kiedy przeciwnik krwawił, by go w końcu dojechać.

Ale tak lubiłem obronę tego punktu, że często eksperymentowałem z różnymi metodami obrony, z różnymi formacjami itp. W kolejnych grach są podobne momenty. Nieraz po osiągnięciu jakiegoś punktu przeciwnicy próbują go odbić.

Cały mode który robi dokładnie to co lubię? Czyli organizowanie obrony? Sign me up!

Tylko widzę jeden problem. Z tego byłby fajny PVP. W wypadku walki przeciw komputerowi pojawia się ten problem, że jeżeli AI ma jakieś wady, to je wykorzystasz i będziesz miał obronę nie do przełamania. To główna wada również serii Total War. Są formacje których komputer nie rozumie i możesz rozwalić dużo większe siły bez problemu. I jedyny sposób jaki CD ma na to, to skrzywiona ekonomia, gdzie AI ma fory wobec Ciebie i potrafią utrzymać armie na które Cię nie stać.