Halo 3 - pierwszy dzień zgodnie z przewidywaniami

pepsi
2007/09/27 15:03

170 milionów dolarów w pierwszym dniu dystrybucji w Stanach Zjednoczonych zarobiło Halo 3. W ciągu dwudziestu godzin w shootera Bungie zagrało w sieci ponad milion osób. Wszelkie proroctwa znalazły zatem pokrycie w rzeczywistości.

Halo 3, biorąc pod uwagę różnice czasowe, w Stanach Zjednoczonych zadebiutowało kilkanaście godzin wcześniej niż w Europie. Stąd znane są już wyniki sprzedaży superprodukcji Bungie za oceanem. Microsoft po pierwszym dniu wprowadzenia swego diamentu na rynek może doliczyć się 170 milionów dolarów przychodu, co jest oczywiście wynikiem rekordowym. Halo 3 - pierwszy dzień zgodnie z przewidywaniami

"Halo 3 stało się fenomenem pop-kultury" - powiedział Shane Kim, prezes Microsoft Game Studios. "Nie tylko ze względu na rekordowo szybką sprzedaż, także na ponowne zdefiniowanie słowa "rozrywka". W ciągu pierwszych dwudziestu godzin zanotowaliśmy, że przeszło milion użytkowników usługi Xbox Live pojawiło się w sieci, by zagrać w Halo 3 - to czyni 25 września najbardziej aktywnym dniem w historii XBL" - dodał.

Niezwykle zadowoleni są też właściciele sieci sklepów, zajmujących się dystrybucją gier. Już teraz uważają oni, że Halo 3 stanie się tytułem przynoszącym największe zyski dla ich firm oraz najlepiej sprzedającą się produkcją w historii. Wszelkie przewidywania znalazły więc odzwierciedlenie w rzeczywistości (władze Microsoftu spodziewały się przychodu rzędu 155 milionów dolarów). Teraz należy jeszcze czekać na europejski raport z pierwszego dnia Halo 3 na Starym Kontynencie...

GramTV przedstawia:

Komentarze
49
Usunięty
Usunięty
30/09/2007 15:54
Dnia 29.09.2007 o 23:27, Blizzard Beast napisał:

Pewnie że chodzi o exclusive''y, dla innych gier nie kupuje się nowych platform.

A jak ktoś chce pograć np. w nowego DMC, a nie ma nowych konsol (mimo, że zarówno dla PC, PS3 jak i dla Xbox''a nie jest to exclusive) i mocnego kompa? Wtedy okazuje się że kupił konsolę dla gry multiplatformowej. Oczywiście możesz powiedzieć, że wtedy kupił on nową konsolę dla gry wyłącznej dla 3 platform (wybór został ograniczony), więc jest to jakby zbiorowy exclusive, jednak idąc dalej takim tokiem rozumowania możesz dojść do wniosku, że każda gra to taki exclusive, ponieważ nie istnieje gra, która byłaby taka sama (albo chociaż podobna, albo żeby miała przynajmniej ten sam tytuł, fabułę itd.) dla każdej konsoli, czyli m.in. Dreamcast''a, NES''a, Saturn''a, GB itd. Jeżeli natomiast kupujesz konsolę wyłącznie dla gier stworzonych tylko pod ten system, to trzeba pamiętać, że w tej generacji konsol (zwłaszcza widoczne na przykładzie X360 i PS3) exclusive''ów jest wyjątkowo mało, a wiele gier ogłaszanych jako exclusive zapewne niedługo zmieni swój status (prawdopodobnie GoW 2 pójdzie w ślady 1, podobnie zresztą Fable 2, Blue Dragon już jest zapowiadany na inne systemy [podobno nawet na DS''a], Halo 3 też pewnie wyjdzie na PC gdy większość tych co chcieli kupić na X''a już to zrobi, po co tracić kasę na reklamy, skoro można do końca wyciskać co się da z produktu, Viva Pinata także niedawno przestała być wyłącznością X''a. Architektura obecnych konsol jest dość zbliżona do PC, więc nie ma większego problemu z konwersjami, a skoro niewiele trzeba zrobić, żeby znaleźć kolejnych klientów, to co stoi na przeszkodzie?)

Dnia 29.09.2007 o 23:27, Blizzard Beast napisał:

Cena nie gra roli, powtarzam. Nie kieruję się nią przywyborze gry, inaczej kupował bym sobie pecetowe magazyny z pełnymi wersjami dawnych hitów i nie hitów. Tylko, że to nie dawałoby mi radości, a więc nie spełniało podstawowego założenia przy oddawaniu się jakiemukolwiek hobby.

Nie chodzi o jakieś CDA z grami sprzed 5-10 lat, chodzi o grę w czasie premiery za niższą cenę, ale nvm.

Dnia 29.09.2007 o 23:27, Blizzard Beast napisał:

Powiem ci tak - granie na PC jest dla mnie jak lokata. Zabija mi całą przyjemność z gry. Po co mam płacić mniej za grę, w którą potem gra mi się źle, jeśli mogę zapłacić więcej, ale grać sobie tak jak lubię?

No to sprawa jest jasna, nie lubisz grać na PC, ja lubię (co prawda na konsoli też, ale moim zdaniem w wiele gatunków granie na konsoli jest znacznie mniej fajne i wciągające); nie mam zamiaru zmieniać twojego nastawienia, bo to bez sensu ;) (chociaż jak się uprzeć to kompa można podłączyć pod TV, a z padem tez nie ma żadnego problemu :P).

Dnia 29.09.2007 o 23:27, Blizzard Beast napisał:

Dla mnie są to katusze. No i co mi powiesz na to? Mam ci przyznać rację, bo tak sobie wymyśliłeś, chociaż z mojej perspektywy to brednia? Nie będę grał na miejscu pracy, bo nie do tego mi służy.

Rozumiem, że ktoś nie lubi grać na PC, po prostu przedstawiłem swoją opinię (gram zarówno na PC jak i konsolach i mam porównanie, jednak wiem, że niektórzy po prostu nie lubą PC, np. z powodu sterowania myszką i klawiaturą, ze względu na konstrukcję gier [np. wymagana precyzja i szybkość - CS, SC, W3, GW i setki innych] itd.). Jak już mówiłem nie mam zamiaru Cię przekonywać, po prostu przedstawiam stanowisko swoje (i zapewne wielu innych ludzi) w opozycji do twojej teorii, o tym, że każdy tak naprawdę marzy o Halo 3 na konsoli, ale że jej nie posiada, to musi po niej jeździć...

Dnia 29.09.2007 o 23:27, Blizzard Beast napisał:

Czyli nie mają jej tyle, żeby ją bez bólu wydać. To jest jedno i to samo. Nie stać ich na lajtowe kupienie konsoli, nieważne czy dlatego, że jej fizycznie nie mają, czy dlatego, że jest im jej szkoda.

Może ich zdaniem nie jest warta swojej ceny? Mogą być bardzo różne powody, nie ma sensu nad tym rozprawiać, bo przerodziłoby się to w bardzo długą i jałową wyliczankę.

Dnia 29.09.2007 o 23:27, Blizzard Beast napisał:

Po pierwsze, nie pisałem nic o platformach. To jedno. A drugie - wybacz, faktycznie może wyglądać to ostro, ale po prostu nie potrafię znaleźć innego wytłumaczenia dla faktu, że gra na świecie otrzymująca noty powyżej 95% jest do d* w ich mniemaniu.

Dlaczego nie zasługuje na 95%? Na swoim gramsajcie wychwalasz Perfect Dark (nie twierdzę, że niesłusznie); załóżmy, że dajesz tej grze ocenę 99% (wynik w tych okolicach można wywnioskować z twojej recenzji porównawczej), a następnie dajesz Halo 3 powyżej 95%? Uważasz, że te gry dzieli tak mało? Nie twierdzę, że Halo to cienka gra, ale bez przesady Grafika 10/10 (nie jest zła, ale wiele innych gier na X''a wygląda znacznie lepiej)? Bioshock zostawia ją w tyle. Story 9,5+/10 (sami gracze często uważają, że SP jest przeciętny i krótki, a H3 to multi, oczywiście nie przeczę, że MP jest w tym przypadku najważniejszy, ale za co te 9,5/10)? Przy czym ten sam serwis ocenił story Bioshocka na 9,3/10. Można usprawiedliwiać, że to tylko FPS, a nie jakiś 40-godzinny jRPG, ale Bioshock czy Metroid (swoją drogą za story dostał 8,5/10 - oceny z gametrailers.com) to także FPS''y. Dodając do tego rozdźwięk pomiędzy ocenami serwisów, a ocenami graczy (i ich recenzjami), to aż szkoda pisać. Możesz stwierdzić, że to fanboye innych konsol zaniżają oceny, ale czemu inne exclusive''y nie mają tak bardzo zaniżanych ocen? Czemu zachwyceni gracze X''owi (których trochę jest) nie podnoszą ocen, może jednak podnoszą ale to wciąż za mało. Moim zdaniem Halo 3 nie zasługuje na tak wysokie oceny (halo 2 oceniam niżej, ale podobno sporo poprawiono, i jest kilka ciekawych broni, więc wstępnie uważam, że 8,7/10 się należy, 9/10 też byłoby w porządku, ale nie 100/100 [jak w przypadku niektórych serwisów], swoją drogą jak ktoś nie ocenia gry na 100/100, bo widzi, że nie jest ideałem, to od razu musi uważać, że gra jest "do d* w ich mniemaniu", dziwne bo zawsze uważałem, że oceny ok. 9/10 są bardzo dobre, pomiędzy 0/10, a 10/10 jest sporo miejsca).

Dnia 29.09.2007 o 23:27, Blizzard Beast napisał:

Dzieciaki bez konsol wzdychające do gier z konsol? Sorry, przeoczyłem.

Chyba najlepszy przykład z tego forum to niejaki master matrox (z tego co wiem nie jest pełnoletni, więc w pewnym sensie zalicza się do kategorii "dzieciaków"); niemal w każdym poście wychwala PS3, PSP i inne produkty Sony, wszędzie wciśnie motyw MGS''a 4, czy przewagi PS3 nad X''em, Wii lub przewagi PSP nad DS''em. Mimo, że często można odnieść wrażenie jakby był co najmniej pracownikiem BluRay''owego monopolisty, to jak się okazuje nie posiada jeszcze PS3, przykładów jest więcej - poczytaj sobie wypowiedzi w tematach o konsolach, czy w komentarzach do newsów z nimi związanych ;).

Usunięty
Usunięty
30/09/2007 11:18

Multi jest super ;)

Usunięty
Usunięty
29/09/2007 23:27
Dnia 29.09.2007 o 00:35, ROTFL napisał:

Jakbyś napisał, że chodzi o exclusive''y, to pewnie wypowiedź stałaby się konkretniejsza, a wnioskowanie że miałeś na myśli gry tylko na PC, na podstawie jednego tytułu byłoby nadinterpretacją.

Pewnie że chodzi o exclusive''y, dla innych gier nie kupuje się nowych platform.

Dnia 29.09.2007 o 00:35, ROTFL napisał:

Nie obchodzi mnie to czy są to exclusive''y czy nie, wystarczy mi fakt, że kosztują często 2-3 razy mniej, mam nieporównywalnie lepsze sterowanie, a graficznie X zaczyna zostawać w tyle (to akurat najważniejsze nie jest, ale z czasem różnica będzie się pogłębiać).

Cena nie gra roli, powtarzam. Nie kieruję się nią przywyborze gry, inaczej kupował bym sobie pecetowe magazyny z pełnymi wersjami dawnych hitów i nie hitów. Tylko, że to nie dawałoby mi radości, a więc nie spełniało podstawowego założenia przy oddawaniu się jakiemukolwiek hobby.

Dnia 29.09.2007 o 00:35, ROTFL napisał:

Oczywiście, gry można kupować po takich cenach, ale jaki jest logiczny argument za tym, żeby to robić, skoro można mieć ten sam lub lepszy produkt za znacznie niższą cenę? To tak jakbyś kupował samochód za 100k PLN, a dlatego że jest dobry dorzuciłbyś od siebie drugie tyle. Jeżeli gra jest exclusivem na konsolę (chociaż pewnie konwersji w przypadku Halo 3 doczekamy się szybciej niż Halo 2 [licząc czas od premiery]), to taki zakup ma sens, ale jeżeli można grę dostać na PC, to lepiej jest kupić wersję na kompa (zwłaszcza gdy jest to FPS), chyba, że ktoś w ogóle nie inwestuje w PC, wtedy rzeczywiście nie ma wyboru (jednak biorąc pod uwagę wszystkie inne gry poza strzelankami jakie wychodzą na PC, to warto co jakiś czas coś do niego dokupić).

Powiem ci tak - granie na PC jest dla mnie jak lokata. Zabija mi całą przyjemność z gry. Po co mam płacić mniej za grę, w którą potem gra mi się źle, jeśli mogę zapłacić więcej, ale grać sobie tak jak lubię?

Dnia 29.09.2007 o 00:35, ROTFL napisał:

Jak już pisałem, problem: "wyłączna gra - lepsza gra?", jest dla mnie bezsensowny i nadaje się do wojen pomiędzy fanbojami; co z tego że ktoś w to gra na konsoli, skoro mogę sobie znacznie lepiej, wygodniej (wbrew temu co niektórzy starają się usilnie udowodnić granie na PC jest bardzo wygodne, chyba że ktoś siedzi na drewnianym stołku, a monitor ma pół metra poniżej głowy...) i taniej pograć na PC?

Dla mnie są to katusze. No i co mi powiesz na to? Mam ci przyznać rację, bo tak sobie wymyśliłeś, chociaż z mojej perspektywy to brednia? Nie będę grał na miejscu pracy, bo nie do tego mi służy.

Dnia 29.09.2007 o 00:35, ROTFL napisał:

Może mają znacznie więcej, ale szkoda im kasy?

Czyli nie mają jej tyle, żeby ją bez bólu wydać. To jest jedno i to samo. Nie stać ich na lajtowe kupienie konsoli, nieważne czy dlatego, że jej fizycznie nie mają, czy dlatego, że jest im jej szkoda.

Dnia 29.09.2007 o 00:35, ROTFL napisał:

Oczywiście jest dużo osób, których na current-gena nie stać, ale nie zmienia to faktu, ze tekst: "Ale spoko, może kiedyś podrośniecie, zaczenicie zarabiać, kupicie konsole i pogracie" wyraźnie deprecjonuje każdego kto nie jest oddanym fanem Xbox''a

Po pierwsze, nie pisałem nic o platformach. To jedno. A drugie - wybacz, faktycznie może wyglądać to ostro, ale po prostu nie potrafię znaleźć innego wytłumaczenia dla faktu, że gra na świecie otrzymująca noty powyżej 95% jest do d* w ich mniemaniu.

Dnia 29.09.2007 o 00:35, ROTFL napisał:

sporo tych dzieciaków bez konsol podnosi gry z ich wymarzonego sprzętu do niemal mitycznej rangi).

Dzieciaki bez konsol wzdychające do gier z konsol? Sorry, przeoczyłem.P.S. Tnij posty ;)




Trwa Wczytywanie