Poza firewallem: komiksy

Lucas the Great
2007/09/24 23:55
3
0

Dziś przez kącik komiksowy przebiega linia niezbyt równego podziału. Niby obie pozycje są kolejnymi, "nastymi" zeszytami w seriach, ale poza tym nic już ich nie łączy. Przebudzenie kończy rewelacyjną serię o Sandmanie - i to kończy ją w wielkim stylu. 14 odcinek mangi Rumiko Takahashi jest zaś po prostu 14 odcinkiem tasiemca...

Poza firewallem: komiksy

Neil Gaiman, Michael Zulli, Jon J. Muth i Charless Vess – „Sandman: Przebudzenie”

Neila Gaimana przedstawiać raczej nie trzeba, a i o Sandmanie słyszeli chyba wszyscy miłośnicy poważnego komiksu. Tym, którzy, mimo wszystko, nie wiedzą, kto zacz ten ostatni, dość rzec, iż seria o Władcy Snów została powszechnie uznana (zarówno przez krytyków, jak i „przeciętnych zjadaczy czytelniczego chleba”) za jedno z największych i najinteligentniejszych dzieł popkultury. Przy czym miano owo zyskała głównie dlatego, że sztuka komiksowa wciąż jest spychana z piedestału tak zwanej „kultury wysokiej”. Albumy, których głównym bohaterem jest Morfeusz alias Sandman alias Sen z Nieskończonych, to wspaniała epopeja, pełna niesamowitych postaci, mistycyzmu oraz odniesień do rozmaitych wydarzeń historycznych i mitologii, a nawet zdająca się aspirować do stworzenia własnej mitologii. Ot, takiej w sam raz na eklektyczne czasy, w których poszukujemy wiedzy z różnych źródeł (choć co poniektórzy fanatycy chętnie by ów stan rzeczy zmienili). Dodajmy, że aspiracja owa została uwieńczona sukcesem.

Pełen tekst znajdziecie tutaj

Neil Gaiman, Michael Zulli, Jon J. Muth i Charless Vess – „Sandman: Przebudzenie”, Poza firewallem: komiksy

Rumiko Takahashi – „Ranma 1/2 ”, tom 14

Oto kolejna pozycja w komiksowym Klubie Mangi – czternasty tom pulpowego tasiemca Ranma 1/2 – dodajmy, że teoretycznie przeznaczona dla dzieci i młodszych nastolatków, a w praktyce... właściwie nie wiadomo, dla kogo. Wprawdzie miłośnicy i miłośniczki absurdalnego humoru połączonego z turniejowym klimatem spod znaku Dragon Ball znajdują się i wśród starszych odbiorców, niemniej zwykle oczekują oni humoru właśnie, a nie czegoś, co to ma być zabawne na siłę. Dzieci również lubią się szczerze pośmiać...

GramTV przedstawia:

Z drugiej strony, ich gusta są raczej mniej wyrafinowane, a i cecha zwana infantylizmem – charakterystyczna dla owego dziełka – z definicji im nie przeszkadza. Tak, że kto wie, może i będą ukontentowane.

Pełen tekst znajdziecie tutaj

Komentarze
3
Usunięty
Usunięty
28/09/2007 20:18

nieciekawy :(

Usunięty
Usunięty
25/09/2007 10:13

ja swoją przygodę z Sandmanem skończyłem na razie na Ulotnych życiach - muszę nadrobić pozostałe tomyi tak chyba najlepszymi historiami jakie teraz wspominam są chyba Ramadan oraz Sen nocy letniej - niesamowite

Usunięty
Usunięty
25/09/2007 09:29

Mangi nie cierpię, może zainteresuje się Sandmanem.




Trwa Wczytywanie