Assassin's Creed szykuje wielki powrót, a według przecieków to wyłącznie część planów na rozwój serii.
Gracze mogą oczekiwać kilku różnych projektów z serii Assassin's Creed, które udowodnią, że marka ma iść w kilku kierunkach jednocześnie. Będzie powrót do jednej z najbardziej lubianych odsłon cyklu, mroczniejszy eksperyment w historycznych realiach, samodzielna produkcja nastawiona na multiplayer oraz pełnoprawna mobilna część osadzona w starożytnych Chinach.
Assassin's Creed Hexe
Assassin's Creed – tylko cztery gry z serii oficjalnie znajdują się w produkcji
Najbliżej premiery znajduje się Assassin's Creed Black Flag Resynced, czyli odświeżona wersja przygody Edwarda Kenwaya. Ubisoft potwierdził istnienie projektu w marcu 2026 roku, a teraz gra jest już praktycznie gotowa do wypłynięcia na szerokie wody. Premiera została zaplanowana na 9 lipca 2026 roku, więc fani pirackiej odsłony serii nie będą musieli długo czekać na ponowne spotkanie z jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów całej marki.
Nie będzie to zwykłe odświeżenie kultowej gry. Assassin's Creed Black Flag Resynced powstało na najnowszej wersji silnika Anvil, dzięki czemu gracze mogą liczyć na wyraźnie poprawioną oprawę, nowoczesne oświetlenie, ray tracing, lepsze efekty pogodowe oraz bardziej szczegółowe Karaiby. Ubisoft zapowiada również przebudowany system walki, odświeżone misje, nowe wątki fabularne i dodatkowe elementy przygotowane z myślą o graczach wracających do klasyka z 2013 roku. Jednocześnie twórcy podkreślają, że produkcja nie skręca w stronę RPG. Nie będzie tu również trybu multiplayer ani dodatków znanych z pierwotnego wydania.
Drugim dużym projektem pozostaje Assassin's Creed Hexe. To jedna z najbardziej tajemniczych nadchodzących odsłon serii, ale już teraz Ubisoft przedstawia ją jako coś wyraźnie innego od standardowych części cyklu. Gra ma być mroczniejsza, bardziej niepokojąca i mocniej nastawiona na eksperymentowanie z formułą. Pierwsze zapowiedzi oraz sam kryptonim sugerują realia Europy z okresu procesów czarownic, co może oznaczać wyjątkowo ponury klimat i bardziej nietypowe podejście do historycznego tła.
Za projekt odpowiada Ubisoft Montreal, czyli studio mające ogromne doświadczenie z marką Assassin's Creed. Początkowo produkcję miał prowadzić Clint Hocking, znany między innymi z Watch Dogs Legion, ale według ostatnich informacji kierownictwo nad grą przejął Jean Guesdon, wcześniej związany między innymi z Assassin's Creed Black Flag oraz Assassin's Creed Origins. Szczegóły rozgrywki wciąż pozostają tajemnicą, ale Hexe już teraz zapowiada się na najodważniejszy ruch Ubisoftu w ramach serii od dłuższego czasu.
GramTV przedstawia:
Na horyzoncie znajduje się także Assassin's Creed Invictus, czyli projekt, który ma przywrócić marce doświadczenie dla wielu graczy. Ubisoft już wcześniej sygnalizował, że bada możliwość ponownego wprowadzenia niezależnych rozgrywek sieciowych do uniwersum Assassin's Creed. To ważna informacja, gdyż od czasów Assassin's Creed 4: Black Flag i Assassin's Creed Unity gracze regularnie pytają o powrót tego elementu serii.
Na ten moment o Invictusie wiadomo niewiele, ale projekt ma funkcjonować w ramach Animus Hub, wcześniej kojarzonego z koncepcją Assassin's Creed Infinity. To oznacza, że Ubisoft może próbować potraktować multiplayer nie jako dodatek do jednej konkretnej części, lecz jako osobną gałąź całego uniwersum. Jeżeli twórcom uda się połączyć skradanie, pościgi i społeczne polowanie na cel z nowoczesnymi rozwiązaniami sieciowymi, seria może odzyskać jeden z najbardziej charakterystycznych, a jednocześnie dawno porzuconych elementów.
Czwartym projektem jest Assassin's Creed Jade, pierwsza w pełni otwarta odsłona cyklu przygotowywana z myślą o urządzeniach mobilnych. Gra zabierze nas do Chin w 215 roku p.n.e., czyli do jednego z najwcześniejszych okresów w chronologii całej serii. Ubisoft zapowiada produkcję, która ma zachować ducha Assassin's Creed, ale jednocześnie zostać w pełni dostosowana do sterowania dotykowego.
W Assassin's Creed Jade gracze mają przemierzać między innymi Wielki Mur Chiński, a sama produkcja pozwoli stworzyć własnego asasyna od podstaw. To istotna nowość dla serii, która zazwyczaj opierała się na gotowych protagonistach. Gra została zapowiedziana jeszcze jako Codename Jade, a następnie otrzymała oficjalny tytuł podczas Gamescomu 2023. Początkowo spodziewano się, że projekt zadebiutuje po Assassin's Creed Shadows, ale Ubisoft wciąż nie podał konkretnej daty premiery.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!