Serii Halo nie trzeba chyba przedstawiać nikomu, kto choć trochę interesuje się elektroniczną rozrywką. Choć przez zwolenników grania na PC, rozpieszczanych licznymi FPS-ami, często pogardzane (szczególnie, że z dwiema dotychczas wydanymi częściami cyklu mogli się oni zapoznać dużo później niż właściciele konsol), Halo na trwale wpisało się w krajobraz branży. Raz, że pierwsza część Halo to pierwszy tak naprawdę masowy sukces pierwszoosobowego shootera na platformie innej niż PC. Dwa, że wyniki finansowe drugiej odsłony, podawanej często jako przykład na wyprzedzanie branży filmowej przez grową, muszą robić wrażenie.
Dwunaste wideo tygodnia gramowego kanału YouTube czas wybrać. Tym razem bez ekstrawagancji...