GameStop postanowił zawiesić Brandona Scotta w jego obowiązkach jako menedżera jednego z ich sklepów. Oświadczenie firmy poniżej.
"GameStop przygląda się i ocenia pomysły pana Scotta. Jak zwykle GameStop jest otwarte na współpracę z rodzicami i innymi klientami przy wprowadzaniu zmian".

Polityka Brandona Scotta spotkała się z negatywnym odgłosem sieci, ale rodzice stają za nim murem: "Każdy potrzebuje dobrej edukacji i w pełni go popieram, bo w moim domu panuje zasada: nie masz dobrych stopni, nie grasz" - powiedziała Kenisha Jones, matka.
"Tylko jeden sklep ustanawia standard dla całej społeczności, to nie powinno być problemem" - Raquel Brown.
A jak całe zamieszanie komentuje sam zainteresowany? "Ta polityka jest akceptowana przez społeczeństwo i powinna być stosowana. Te dzieciaki są naszą przyszłością, musisz o tym pamiętać zwłaszcza jeżeli sprzedajesz im produkty. Nie nazwałbym tego rebelią, ale mogę być rebeliantem. Mogę walczyć za to, w co wierzę".
Pozostaje życzyć panu Scottowi powrotu na stanowisko i oby jego polityka "gra za dobre stopnie" mogła zostać wcielona w życie. Przynajmniej w jego sklepie.