Take Two najwidoczniej bardzo spodobała się rzeka gotówki, która popłynęła na konto wydawcy BioShocka. I to na tyle, że kolejnego spotkania graczy z Big Daddym można spodziewać się "już" w 2009 roku.

"Powiedziałbym, że plan wydawania kolejnych części co dwa lata będzie optymalnym. Jeżeli spojrzymy wstecz, to zauważymy, że ta sama sytuacja była w przypadku GTA. Chcemy zastosować te samą strategię przy BioShocku, bo staje się on naszą bardzo ważną marką. Nie chcę zdradzać nic więcej o BS, bo chciałbym żeby ten pomysł wypalił. Niemniej czuję się obrzydliwie dobrze z tym, co się dzieje z tą grą" - powiedział szef Take Two, Strauss Zelnick.
W tej samej rozmowie Zelnick zdradził, że inny tytuł tego wydawcy - L.A. Noire, pojawi się dopiero w roku fiskalnym 2009. Do tego czasu trzeba znowu odłożyć fundusze na kolejnym upgrade sprzętu... albo zakup konsoli.