Producenci i wydawcy zawsze dużo mówią i zachwalają swoje gry na potęgę. Gracze są już do tego przyzwyczajeni, tak jak zresztą do faktu, że rzadko kiedy składane obietnice mają pokrycie w rzeczywistości. Nikogo nie powinien zatem zdziwić fakt, że przedstawiciele Rockstar Games podążają tą samą ścieżką. Jeśli mówiliby o nowym GTA, nikt raczej nie byłby zaskoczony. Tymczasem programiści ze studia w San Diego zaatakowali z zupełnie innej strony.

Pytanie tylko - co w tym ambitnego? Czyżby Rockstar skrywał przed światem jakąś niebywałą tajemnicę? A może po prostu nowe GTA w ogóle nie jest ambitne...? Posiadacze konsol nowej generacji mogą tylko trzymać kciuki za to, by za słowami poszły czyny.