Blizzard o tworzeniu dobrych gier

Renor Mirshann
2007/09/06 10:46

Michael Morhaime z Blizzarda na konferencji twórców gier w Austin przedstawił, czym powinno się kierować przy pracach nad nowym potencjalnym bestsellerem. Najważniejsze oczywiście są grywalność i prostota rozgrywki, osiągnięte z zachowaniem jej głębi. Nie należy również bać się przekładania daty premiery (ci z Zamieci coś o tym wiedzą!).

Na trwającej właśnie branżowej imprezie z cyklu Austin Game Developers Conference można spotkać wielu przedstawicieli growego przemysłu, nie mogło więc zabraknąć jednego z najsławniejszych światowych developerów - Blizzarda. Pracownik firmy, Michael Morhaime, przeprowadził panel zatytułowany How to Rule the World (of Warcraft), w którym przedstawił najważniejsze rzeczy, których nauczyła się ona przez te wszystkie lata swojego istnienia. Blizzard o tworzeniu dobrych gier

Po pierwsze i najważniejsze, gameplay -”Jeśli tego nie uda się zrobić dobrze, cała reszta nie ma znaczenia”, powiedział Michael. Celem powinno być stworzenie produkcji, w której łatwo można opanować podstawy, ale trudno stać się naprawdę bardzo dobrym graczem. Jako przykład takiego podejścia podał cykl Guitar Hero.

Istotne jest również dotarcie do klienta – ”Rynek gier jest dla nas jak pączek. Jego centrum – nadzienie – reprezentuje odbiorców hardcore'owych, kupujących i grających w masę tytułów. Rynek casualowy to reszta pączka... znacznie większa od samego środka. Jeśli chcesz osiągnąć sukces, musisz trafić do obu tych części” – stwierdził Morhaime.

GramTV przedstawia:

Według Michaela, należy powstrzymać się przed pokusą wydania tytułu wcześniej (np. na święta), jeśli wymaga on jeszcze trochę pracy – później zaprocentuje to w uznaniu graczy i wcale nie oznacza fiaska finansowego. Jako przykład podał pierwszą część serii Diablo, która ukazała się na rynku 31 grudnia 1996 roku. ”Pracowaliśmy jak szaleni żeby skończyć tę grę przed świętami, ale zwyczajnie nie udało się nam. Nie mogliśmy nic na to poradzić” – powiedział. Nie przeszkodziło jej to w staniu się klasykiem gatunku hack 'n' slash. Podobnie zresztą było z dodatkiem do WoW-a - The Burning Crusade ukazał się w styczniu, a zebrał laury najszybciej sprzedającej się gry wszech czasów. W ciągu jednego dnia nabywców znalazło 2,4 miliona jego kopii.

Ten sukces jest również oczywiście zasługą marki, która kojarzona jest z produktami wysokiej jakości, wartymi wydanych pieniędzy. Ludzie mogliby kupować gry Blizzarda w ciemno, widząc logo firmy na pudełku. Na tak dobre postrzeganie przez klientów trzeba sobie jednak zapracować – mamy nadzieję, że dzięki takim dyskusjom liczba developerów mogących poszczycić się podobnym zaufaniem w przyszłości wzrośnie.

Komentarze
42
Usunięty
Usunięty
07/09/2007 20:05

Dnia 06.09.2007 o 19:31, Xzwart napisał:

Hmm chyba mnie z kims pomyliles, ja o cenach sie nie wypowiadalem...

A sorki wielkie, nie cytowałem, więc pomyliły mi się nicki:) Widocznie scrolla pchnąłem:) Mam nadzieję, że nie uraziłem Cię:P

Usunięty
Usunięty
06/09/2007 19:40
Dnia 06.09.2007 o 16:18, Stwór napisał:

Dziwne, a zbliżający sie SC2? Nie robił dobryg gier bo nadal robi o czym świadczy sukces WoW-a jak i poprzednich gier:) SC2 też pewnie osiągnie status Mega Hitu:) Skok na kase.. Śmieszy mnie to zdanie bo gry są robione przez nich po to by na nich zarobić, ot taka praca:) A ty co zrezygnowałbyś z tego ciasta twierdząc że jesteś skromny i będziesz robił tylko gry które się nie będą sprzedawać tak by nie zarobić:P Każda gra jest robiona dla kasy:) KAŻDA:) Poza tym czy w ich grach kiedyś była jakaś głębsza fabuła?:)

Jakoś SC nigdy mnie nie interesowało, ale chodziło mi oto, ze nie problem robić squele. Problemem jest zrobienie nowej dobrej gry, po za tym Blizzard wydaje squela jak sobie o nim przypomni po 5-6 latach. Jeśli chodziło mi o skok na kase to głównie o abonament, jakoś nie moge go strawić juz niedługo dojdzie do tego, że jak bedziesz chciał grać w 4 gry jednocześnie będziesz musiał płacić abonament (każdy po 50 zł i mamy 200zł) a to juz przesada, to przestaje być grą a zakrawa(chociaz narazie w niewielkim stopniu) o hazard.

Dnia 06.09.2007 o 16:18, Stwór napisał:

Tu sie mylisz:) Jak nie ma dobrego to nie ma dobrych gier, jaki sens w twoim zdaniu? Ni ma dziś dobrych gier?:) Jedzie po starych torach, ale sprawdzonych:) Ja nie znosze jak ktoś przekombinuje jakąś grę, wole mieć sprawdzone dobre pomysły dzięki czemu gra jest -co najważniejsze- bardzo grywalna:) WoW to nic innego jak Warcraft w innej oprawie, nie no Amerykę odkryłeś:) Przecież nazywa się World of Warcraft więc trudno by nie przypominała chociaż w części W3:P Zamiast kombinować z innymi typami gier niech robią to co umieją najlepiej:) To jak jakby ktoś narzekał ze twórcy Gothica nie chcą wypościć RTS''a:P

Jednak twórcy RTSa wypuścili MMORPG, więc twoje stwierdzenie tez nie ma sensu.Po za tym, sprawdzone jest dobre, ale ta nowa oprawa gier(jak Gothic 3, niby robiony przez tę sama firme a zupełnie inny, czy Heroes of might and magic 4) i takie squele mnie przerażają

Dnia 06.09.2007 o 16:18, Stwór napisał:

> Niestety tak samo jak niektórych cukierniach dostajemy pączki z coraz mniejszym nadzieniem > a czasami z jego brakiem. Niestety, ale tu masz zdecydowanie racje gdzie czasem twórcy robią krok w tył.. Patrz dla przykłady Gothic 3 czy Obek:)

Robią i to znacznie, Gothic chociaz nie był niewiadomo jaką grą (np nie było w nim tarcz czy walki dwiema broniami), miał troche bugów(związanych z kolizjami) to był bardzo wciagajaca fabularnie grą(chociaż z oklepana fabułą ratowania świata to jednak ze smaczkami urozmaicajacymi ją).Jeszcze bardziej G2, gdyz był rozbudowanym starym Gothicem, jednak G3 jest tak nudny i monotonny, bezfabularny, że nie da się go przetrawić(przypomina fabularnie MMORPG, tylko on jest na singla i tutaj jest pies pogrzebany).

Xzwart
Gramowicz
06/09/2007 19:31
Dnia 06.09.2007 o 17:42, pimpor napisał:

Gość ma rację, a Mirshann pisząc tekst dobrze zaznaczył, że dużo ludzi(w tym ja) mogłoby kupić grę w ciemno widząc tylko logo Blizzarda :) A co do tego co wyżej powiedział Xzwart, że ceny gier Blizza są za duże to muszę się trochę nie zgodzić bo specjalnie drogie nie są:) A i do tego, że w WoW a gra niewielu Polaków to niestety też się nie zgodzę :) Na Chromaggusie np. tam gdzie ja gram jest Polaków pełno, a na BL to już w ogóle chyba połowa osób to Polacy, a i na innych serwerach znajdą się typowo polskie gildie gdzie nie ma wcale tak mało osób :)

Hmm chyba mnie z kims pomyliles, ja o cenach sie nie wypowiadalem...




Trwa Wczytywanie