Games Convention – nowe E3?

Renor Mirshann
2007/08/27 15:47

Tegoroczne targi Games Convention przyciągnęły rekordowe liczby wystawców, odwiedzających, dziennikarzy... To największa tego typu impreza w Europie, bez dwóch zdań. Czy zostanie okrzyknięta spadkobiercą tradycji dawnych E3, czy może ten zaszczyt przypadnie innemu growemu eventowi?

Jak wszyscy pewnie dobrze pamiętają, targi E3 przez jakiś czas były największą imprezą branży wirtualnej rozrywki na świecie - pokazem jej siły, na który cały growy światek wyczekiwał z niecierpliwością, wietrząc lawinę nowych zapowiedzi, ciekawych informacji i dobrej zabawy. Sielanka skończyła się w zeszłym roku, kiedy organizator zapowiedział, że targi zmieniają swoją formułę na dużo bardziej biznesową i stają się spotkaniem wydawców, developerów i dziennikarzy o nazwie E3 Media and Business Summit. I faktycznie – E3 2007 nie było już tym, co poprzednicy – niewiele zostało z dawnej energii i ekscytacji. Games Convention – nowe E3?

Zgodnie z prawami natury, inne targi mają chrapkę na “przejęcie pałeczki” po emerytowanym gigancie – czy Lipskie Games Convention w tym roku pokazało, że zasłużyło na takie wyróżnienie? Spójrzmy na statystyki - w ciągu pięciu dni przez hale GC przeszło 185 tysięcy ludzi (w zeszłym roku było ich o 2 tysiące mniej), którzy oglądali prezentacje przygotowane przez 503 wystawców (na GC 2006 było ich 374). Osób związanych z branżą było w tym roku ponad 12 tysięcy (rok temu – niecałe 9000), a dziennikarzy – ponad trzy tysiące, z 46 krajów (na GC 2006 – 2600 z 38 krajów). Podobne rekordy zaliczyła konferencja developerów, odbywająca się przed samą imprezą.Targi stają się również coraz mniej “niemieckie” - 43% odwiedzających było z innych krajów, w porównaniu do 24% w zeszłym roku.

Mimo wszystko, dla wielu GC wciąż jest za mało międzynarodowe – usłyszeć można zarzuty, że klimat tworzony przez tysiące odwiedzających nie jest całkiem tym, czym powinien być, jeśli nadal większość z nich posługuje się głównie językiem niemieckim. Za mało wystawców z Ameryki i Japonii – do zapisania w notatniku, jako rzeczy do poprawienia w przyszłym roku. Warto również odnotować, że organizator poradził sobie z utrzymaniem imprezy “w kupie” ponoć bardzo dobrze, a minusem była niedostateczna ilość miejsc noclegowych blisko hal wystawowych – niektórzy developerzy nie byli zadowoleni z tego, że musieli dojeżdżać prawie 50 kilometrów.

No dobrze, ale w takim razie co, dla nie do końca przekonanych o sile niemieckiej imprezy, będzie “drugimi targami E3”? Niespodziewanie, sporo ludzi z branży (głównie Amerykanów) stawia na Penny Arcade Expo, show odbywające się w Waszyngtonie, którego twórcami są autorzy jednego z najpopularniejszych internetowych komiksów – Penny Arcade. PAX wyróżnia się tym, że oprócz tytułów konsolowych i pecetowych przedstawia również gry bitewne, papierowe RPG i inne tego typu. Jego tegoroczna edycja dobiegła końca wczoraj – trwała od 24 do 26 sierpnia – i była dwukrotnie większa niż poprzednia, z prawie 20 tysiącami odwiedzających. Co prawda to wciąż niewiele w porównaniu z GC, ale jeśli tempo wzrostu się utrzyma, za dwa-trzy lata może być groźnie.

GramTV przedstawia:

Coraz częściej pojawiają się również opinie, że przyszłość tego typu imprez to nie wielkie targi z masą wystawców - i nie, nie są nią również targi a'la nowe E3. Dla wielu właściwym kierunkiem są spotkania z graczami organizowane przez konkretną firmę, dla fanów jej konkretnych produktów – takie jak BlizzCon czy QuakeCon, żeby nie szukać daleko. Pozwalają one na dokładne przedstawienie oferty jednego wydawcy czy developera, co dla niego jest znacznie lepsze, niż krótkie prezentacje w sąsiedztwie masy innych stoisk. Dla niektórych branża po prostu robi się już zbyt duża.

W każdym razie, targi Tokyo Game Show startują 20 września, i nie można ich nie doceniać – dopiero po ich zakończeniu będzie można pokusić się o podsumowania, wyłonienie zwycięzcy i tym podobne. Jeśli o nas chodzi... nie mamy nic przeciwko trzem dużym growym imprezom, z których każda przecież odbywa się na innym kontynencie i nie koliduje czasowo (zbytnio) z pozostałymi. Jeśli branża tak bardzo potrzebuje nowego “króla targów”, może go sobie wybrać – tylko po co, jeśli miałby on skończyć podobnie jak E3?

Komentarze
27
Usunięty
Usunięty
29/08/2007 10:43
Dnia 27.08.2007 o 15:55, kedzior141 napisał:

a jednak drugii...ehh;p

Ostrzeżenie za spam.Warto było? Nie odpowiadaj proszę.

Usunięty
Usunięty
29/08/2007 10:43
Dnia 27.08.2007 o 15:55, kedzior141 napisał:

a jednak drugii...ehh;p

Ostrzeżenie za spam.Warto było? Nie odpowiadaj proszę.

Usunięty
Usunięty
28/08/2007 15:24
Dnia 28.08.2007 o 15:09, Xkupa napisał:

> Zdecydowanie już jest nieoficjalnym spadkobiercą i jedynym problemem jest ten język niemiecki:/ Rozumiem, że prezentowane gry również były po niemiecku?

a no nie wiem, ale ogolnie się mówi, że przeważa tam język niemiecki.




Trwa Wczytywanie