Uczestnicy zlotu 2007 nie spuszczają z tonu i nadal rzucają cięte riposty, błyskotliwe uwagi i kąśliwe komentarze. Do tego zdążyli nas już przyzwyczaić, ale sama ich treść - a właściwie powód ich powstania - jak zwykle pozostaje niezgłębioną tajemnicą. Traumatyczne przeżycia, problemy ze snem, zaburzenia świadomości – ciężko jednoznacznie określić przyczynę tworzenia takich, a nie innych tekstów. Niemniej jednak nie sposób odmówić im jednego – mają styl. Swój. Własny. Niepowtarzalny.
![]()
Cóż więcej można powiedzieć? Do zobaczenia w – oby – niedalekiej przyszłości, przy okazji kolejnego zjazdu!