Okazuje się, że nie tylko Sony jest celem pozwów patentowych ze strony przeróżnych firm. Serwis informacyjny China View poinformował, że do sądu w Pekinie wpłynął pozew przeciwko Blizzardowi i firmom z nim współpracującymi. Chodzi o operatora World of Warcraft na chińskim rynku (T9) i pekińskiego dystrybutora gry - Qingwentuwen.

Według Founder Electronics Co., cała szajka Zamieci naraziła firmę na stratę w wysokości jednego biliona yuanów czyli około 132 milionów dolarów amerykańskich. Czym wywołane były szkody? Użyciem przez Blizzarda w swoim MMO przynajmniej 5 czcionek, do których prawa intelektualne ma właśnie Founder Electronics. Jednak powód nie ma zamiaru odzyskiwać całej kwoty, bowiem żąda zaledwie 100 milionów USD w ramach odszkodowania. Jest to najwyższa suma za naruszenie praw autorskich w historii Chin, jakiej domaga się jedna ze stron sporu.
Czy Blizzard się ugnie? Na razie nie wiadomo, bowiem przedstawiciele developera dowiedzieli się o całej sprawie dopiero od dziennikarzy.