”Do 21 sierpnia jeszcze tyle czasu... Dlaczego by nie pójść i po prostu zapytać? Może się uda” – pomyślał zapewne jakiś sprytny Amerykanin, który nie mógł doczekać się wydania Bioshocka. Najciekawsze jest to, że... wrócił do domu z kopią gry. Tytuł udało mu się dostać w sklepie sieci Toys "R" Us. Mamy erę Internetu, więc – jak wiadomo – plotki rozchodzą się szybciej niż kiedykolwiek. W niedługim czasie gracze zaczęli sprawdzać placówki Toys "R" Us w całych Stanach i niektórym z nich również udało się zdobyć poszukiwany tytuł.
![]()
Poza szczęśliwymi Amerykanami, mamy jeszcze jedną ciekawostkę dla fanów tego podwodnego shootera – jak wiadomo, koncept gry zmienia się wraz z postępem prac i często w finalnej produkcji mało co zostaje z oryginalnego pomysłu. Tak właśnie było w tym przypadku. Nowa gra studia 2K Games miała na początku rozgrywać się nie pod wodą, a na wyspie, a główny bohater miał walczyć z... nazistami. Brrr... nie brzmi zbyt oryginalnie – dobrze, że zdecydowano się jednak pójść bardziej skomplikowaną drogą.