Jeżeli jest jakiś segment growego biznesu, w którym konkurencja jest naprawdę bezwzględna, growy trup ściele się gęsto, a zespoły developerskie powstają równie często jak się rozpadają, to jest to rynek gier MMO. Tutaj nie ma miejsca na skrupuły, a produkcje, które nie wywołają odpowiednio dużego zainteresowania graczy, jako "nierentowne" kończą na śmietniku historii. Przed takim losem Codemasters próbuje teraz ustrzec jedno ze swoich MMO - grę Archlord.

W związku z powyższym, od teraz każdy nowy gracz, który dołączy do świata Archlorda, otrzyma do wydania 6 tysięcy kredytów. Dzięki temu wejście w świat tego MMO ma być łatwiejsze niż kiedykolwiek, a przyjemność z zabijania rozmaitego paskudztwa wałęsającego się po jego świecie dodatkowo nagradzana większą ilością doświadczenia (wiele z dostępnych do kupienia przedmiotów przyspiesza rozwój postaci).
To nie pierwsze działania Codemasters, mające na celu przyciągnięcie do tej produkcji większej ilości graczy. Wcześniej producent zdecydował się już na zniesienie obowiązkowej opłaty abonamentowej, czyniąc z Archlorda kolejne całkowicie darmowe MMO.
Archlord to gra sieciowa, wyróżniająca się od podobnych tego typu produkcji wprowadzeniem pozycji Arcylorda, o którą walczą wszyscy uczestniczący w zabawie gracze. Gracz noszący ten tytuł (tylko jeden na serwerze) może się cieszyć całym szeregiem przywilejów i smoczym mountem, jednocześnie jednak musi się nieustannie liczyć z możliwością przegranej w pojedynku i koniecznością oddania tytułu kolejnej osobie.