Obecnie tylko niektóre gry sieciowe mają wbudowaną obsługę komunikacji głosowej. Są to głównie strzelanki, a na dodatek ogranicza się ona do przesyłania danych w obrębie z góry ustalonej liczby osób. Second Life idzie dalej.

Tego typu opcja będzie użyteczna zwłaszcza dla osób szukających w SL swojej drugiej połówki. Dotąd rozmówca nie miał żadnej gwarancji, że osoba przed nim stojąca jest w rzeczywistości tej płci, którą deklaruje. Może to efekt lobby producentów oprogramowania zmieniającego głos? Kto wie, co kryje się za tym mrocznym planem.