Przychody Ubisoftu za miniony rok wyniosły ponad 680 milionów euro - wynika z raportu finansowego firmy. Oznacza to, że rekordowa suma wzrosła w porównaniu do roku fiskalnego 2006 o 24,4%. Zysk brutto wzrósł o 91,7 miliona i przekroczył 450
milionów euro, natomiast netto wyniósł 40,5 miliona.
Władze Ubisoftu poinformowały, że tak duży zarobek był spowodowany w głównej mierze świetnymi wynikami sprzedaży gier na nowe konsole. Wygenerowały one bowiem 60% zysku. Francuski gigant szybko wsparł świeże platformy wypróbowanymi markami, gdyż na Xboksa 360 trafiły Tom Clancy's Ghost Recon Advanced Warfighter i Rainbow Six Vegas, natomiast Wii dostało Red Steel oraz Rayman Raving Rabbids.

Yves Guillemot, dyrektor wykonawczy Ubisoftu, powiedział, że tak dobre wyniki finansowe utwierdzają władze firmy w przekonaniu, że dysponuje ona szerokim wachlarzem dobrych tytułów. Prognozy na przyszłość także wydają się obiecujące. "Mieliśmy bardzo dobry start w roku fiskalnym 2007/2008, co jest świetną podstawą do dalszej ekspansji rynku i odniesienia jeszcze większych zysków" - stwierdził Guillemot.
Ubisoftowi wiedzie się zatem doskonale, co musi cieszyć, gdyż dobre wyniki finansowe zazwyczaj przekładają się na lepsze wykonanie gier. W przypadku francuskiego giganta o jakość można być raczej spokojnym. Już teraz widać, że Ubisoft będzie silny także w tym roku, a w obliczu zbliżającej się premiery takiego hitu, jak Haze czy EndWara w dalszej przyszłości (od wczoraj wiadomo,
że ukaże się także na PeCety!) nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać
na kolejne rekordowe zyski Francuzów.