"Jest co prawda jeszcze trochę za wcześnie, na ujawnianie naszych zamiarów względem zawartości trybu multiplayer, mogę jednak zdradzić, że najambitniejszym celem, jaki sobie wyznaczyliśmy, jest skonstruowanie światowej kampanii MMO" - mówił na Ubidays Michael de Plater.
Przedstawiciel Ubisoftu stwierdził też, że za każdym razem, gdy gracze będą się logować, zobaczą obraz globalnego konfliktu i przesuwające się linie frontów trzeciej wojny światowej.

"Myślę, że EndWar przedstawi epicki obraz wojny, to, co każda strategia i strzelanina na przestrzeni ostatniej dekady prezentowała na intrach, pobudzając wyobraźnię graczy. Teraz nadejdzie koniec wyobrażeń, gdyż EndWar przedstawi to wszystko w czasie rzeczywistym" - mówi nieco pyszałkowato de Plater.
Warto przypomnieć, że akcja EndWara toczy się w 2020 roku, kiedy trwa III wojna światowa. Gracz wciela się w rolę dowódcy, korzystając z dobrodziejstw technologicznych XXI wieku. Gra oparta będzie na silniku Unreal 3 i, jak twierdzą jej twórcy, przedstawi apokaliptyczną wizję globalnego konfliktu. Ubisoft planuje wydać EndWara na PS3 i Xboksa 360, zatem PeCetowcy mają czego żałować, bo gra zapowiada się znakomicie. Nie pierwszy to i nie ostatni jednak raz...