O otwarciu przez Ubisoft studia filmowego, mającego zająć się produkcją krótkometrażowych obrazów w światach znanych z gier, informowaliśmy w połowie minionego miesiąca. Teraz zaś wiadomo już, że pierwszym zadaniem nowego zespołu będzie stworzenie 8-minutowej animacji, która posłuży do promocji Assassin's Creed - jednej z najgłośniejszych nowych produkcji Ubisoftu.

Ale ambicją wspomnianego studia nie jest jedynie tworzenie efektownych reklamówek dla nadchodzących gier Ubisoftu. Jego przedstawiciele są przekonani, że bliska współpraca z twórcami gier umożliwi stworzenie obrazów, które całkowicie usatysfakcjonują fanów elektronicznej rozrywki. Ta trudna sztuka rzadko udaje się hollywoodzkim produkcjom, nastawiającym się zbyt mocno na masowego odbiorcę, a często zapominającym o podstawowym chyba gronie zainteresowanych - miłośnikach gier.
"Zbyt często filmy bazujące na grach nie szanują pochodzących z nich postaci. Producenci chcą zrobić obraz dla masowego odbiorcy, ale sukces nie jest możliwy, jeżeli nie spodoba się on fanom. W naszym nowym studiu ludzie tworzący gry współpracują bardzo blisko z zespołem pracującym nad filmami" - mówi przedstawiciel firmy.
Początkowo filmowy oddział Ubisoftu planuje rozpowszechnianie nawiązujących do gier mini-obrazów za pośrednictwem Internetu, sieciowych sklepów takich jak iTunes czy systemu Xbox Live. A później? Plany są ambitne. Przedstawiciele firmy ujawniają, że mogą się w przyszłości podjąć tworzenia dłuższych obrazów dla telewizji. Myślą również o ściślejszym połączeniu tworzenia gier i filmów, które zaowocować ma bardziej realistycznymi, lepszymi przerywnikami do tytułów Ubisoftu oraz zupełnie nowym rodzajem interaktywnego filmu, pozwalającego widzowi wpływać na oglądane wydarzenia.
Niezmiennie życzymy im powodzenia, szczególnie, że dotychczas tego typu inicjatywy nie dawały zbyt spektakularnych efektów. Fajnie będzie w końcu zobaczyć coś takiego zrealizowanego porządnie.