Poza firewallem: filmy

Lucas the Great
2007/02/28 23:52

Powracamy do podjętej jakiś czas temu inicjatywy poszerzenia naszego działu "poza firewallem". Pora jest późna, ale to doskonale wpisuje się w politykę programową naszej telewizji, która ciekawe filmy wyświetla w środku nocy. Ponieważ Iluzjonista niewątpliwie należy do tej kategorii, to w przyszłości w TV obejrzycie go też nocą...

Poza firewallem: filmy

Pod koniec XIX wieku w Wiedniu furorę robią pokazy iluzjonisty Eisenheima. W skromnej oprawie, przy użyciu oszczędnych środków, magik dokonuje istnych cudów. Wieść o nim dociera na dwór księcia Leopolda, sceptycznego wobec wszelkich sił nadprzyrodzonych. Następca tronu pojawia się na spektaklu i aby zdemaskować Eisenheima wysyła do asystowania mu swoją narzeczoną, Sophie. Tak rozpoczynają się wydarzenia, które niebawem wstrząsną Wiedniem.

Najpierw Prestiż Christophera Nolana, teraz Iluzjonista Neila Burgera, wkrótce Scoop Woody’ego Allena – na ekranach dawno nie było takiego wysypu opowieści o sztuce iluzji. Film Burgera został bardzo luźno oparty na motywach opowiadania Stevena Millhausera. Na tyle luźno, że dwóch spośród głównych postaci, Sophie von Teschen i Leopolda, nie ma w literackim pierwowzorze. Także tematyka jest inna – Millhauser w historii o twórcy coraz bardziej wyrafinowanych iluzji zbliża się do Prestiżu, podczas gdy ekranizacja jest romansem, w którym niezwykłe talenty Eisenheima stają się narzędziem w walce o ukochaną kobietę.

GramTV przedstawia:

Pełen tekst znajdziecie tutaj

Komentarze
13
Usunięty
Usunięty
04/03/2007 18:59
Dnia 01.03.2007 o 21:30, lelelf napisał:

> Ech... Czemu doba ma tylko 24 godziny? :) Ja też tego nie rozumiem :/ zazwyczaj brakuje mi około 24 następnych godzin w dobie.. :/ hmm co do filmu - wydaje się przyjemny, ale... mam niemiłe przeczucie, że już wiem jak się skończy - obstawiam, że głowna kwestia zostanie nierozwiązana - czyli detektyw znajdzie dowody, na iluzję.. a jednak ostatnia scena pokaże nam coś innego. Co do romansu, to oczywiście zwycięży prawdziwe uczucie, i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie :) oby nie... BTW ostatnio w kinie byłem na Apocalypto i polecam! szczególnie jeśli ktoś ma jeszcze okazję iść na to do kina - bo zdjęcia, piękno pejzarzy, charakterystyka - ogólnie oprawa wizualna, są mocnym atutem tego filmu!

Raczej nie pójdę... nie kręcą mnie takie filmy... Musiałem odpisać bo ciągle mi pokazuje, ze mam odpowiedź w tym temacie! :)

Usunięty
Usunięty
02/03/2007 12:48

Dobry film, bardziej spójny aniżeli Prestige, bardzo podobała mi się rola Rufusa Sewell''a

lelelf
Gramowicz
01/03/2007 21:30
Dnia 01.03.2007 o 15:55, szymonsen napisał:

Ech... Czemu doba ma tylko 24 godziny? :)

Ja też tego nie rozumiem :/ zazwyczaj brakuje mi około 24 następnych godzin w dobie.. :/hmm co do filmu - wydaje się przyjemny, ale... mam niemiłe przeczucie, że już wiem jak się skończy - obstawiam, że głowna kwestia zostanie nierozwiązana - czyli detektyw znajdzie dowody, na iluzję.. a jednak ostatnia scena pokaże nam coś innego. Co do romansu, to oczywiście zwycięży prawdziwe uczucie, i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie :)oby nie...BTW ostatnio w kinie byłem na Apocalypto i polecam! szczególnie jeśli ktoś ma jeszcze okazję iść na to do kina - bo zdjęcia, piękno pejzarzy, charakterystyka - ogólnie oprawa wizualna, są mocnym atutem tego filmu!




Trwa Wczytywanie